Dzień Dobry,

Dziś dowiedziałem się o niespojeniu łuku s1, bez innych zmian w RTG. Udałem się do lekarza, ponieważ od dwóch lat nie jestem w stanie biegać. Po kilkunastu minutach biegu czuje pieczenie w łydkach (głownie wszystkie objawy dotyczą lewej nogi), to jest taki ból (bardziej dyskomfort) rozrywający, piekący, generalnie uniemożliwiający bieg. Po próbie rozciągania ból się nasila, ale po chwili odpoczynku ustaje całkowicie, bądź częściowo. W przypadku dłuższego biegania (mam na myśli w moim przypadku 3-5km) pod koniec dyskomfort i pieczenie zamienia się w ból - boli tak jak siniak przy dotyku. Podczas gdy biegam kolejny raz za 2-3 dni, nie odczuwam pieczenia (bądź tylko na początku) ale wspomniany ból z przodu łydki, czasami bardziej do zewnątrz lub do wewnątrz jakieś 15-20 cm nad stopą. Ból jest calkowicie uniemozliwający bieganie. Co więcej. Ostatnio po intensywnym zwiedzaniu starówki, po dwóch dniach sytuacja wyglądała tak samo jak po bieganiu. Trzeciego dnia nie byłem w stanie chodzić. Okropny ból w łydce, nasilajacy się po wysiłku, prawie nieodczuwalny w spoczynku, wrazliwy na dotyk. Po kilku dniach objawy ustają az do kolejnego biegu/ dłuzszego spacerowania. Na początku lekarz rodzinny podejrzewał zapalenie zył - po badaniu USG,zapalenie zył wykluczono. Nie mam innych problemów zdrowotnych. Dodam, ze miałem artoskopie kolana lewego dwa lata temu - czyszczenie po skręceniu. Jestem osobą aktywną, ćwiczę 3-4 razy w tygodniu na siłowni, trenuje raz w tygodniu kickboxing (nie czuje dyskomfortu podczas tego typu treningów). Do 2011 r. przez 6 lat trenowałem piłkę nozną i nie miałem zadnych objawów (Obecna waga 95kg, 183cm, - w 2011r. - 65kg.

Czy mozliwym jest, że powyzsze objawy są rezultatem pogłębiającej się wady kregosłupa ? Czy można coś z tym zrobic ? Czy to oznacza ze musze sie ograniczac do konca zycia (wyczytałem ze niespojenia się w zasadzie nie leczy) ? Czy powyzsze objawy mogą wiązać się z czymś innym ? jesli tak, to co to moze byc ? dodałem bardzo dużo szczegołow, ale mysle ze to pomoze w wstepnej diagnozie.

Dziękuje za rozpatrzenie,
Pozdrawiam

P.S. Mam zaledwie 24 lata