Witam, mam 24 lata i zazwyczaj bardzo regularne cykle, trwające 30-31 dni. Jednak w zeszłym miesiącu cykl wydłużył się do 40 dni, w tym natomiast tydzień przed spodziewaną datą miesiączki pojawiło się bardzo skąpe krwawienie, które widać niemal jedynie podczas siusiania - poza tym na wkładce higienicznej zostają tyko niewielkie plamy. Zawsze podczas okresu boli mnie brzuch, tym razem ból też był, jednak o wiele słabszy niż zazwyczaj. Podczas kontaktów seksualnych z partnerem nigdy nie doszło do wytrysku wewnątrz, poza tym w zeszłym miesiącu była to penetracja 4. dnia cyklu, miesiąc później jedynie ocieranie 6. dnia cyklu.
Czy takie zaburzenia cyklu są normalne? Czy możliwe, by dwudniowy silny stres spowodował skrócenie cyklu i szybsze wystąpienie miesiączki? Sporadycznie (mniej więcej raz na rok) zdarza się, że mój cykl jest dłuższy o około tydzień, jednak nigdy dotychczas nie zdarzyło się skrócenie cyklu.
Do ginekologa są kilometrowe kolejki, nie mogę sobie pozwolić na wizytę prywatną. Pozdrawiam i bardzo proszę o odpowiedź!