Witam.
Jestem mama trzyletniego chlopca.Piec dni temu powoli zaczal rosnac wezel chlonny szyji,tak ze nie zostal przez nas zauwazony.Poczatkowo byl bolesny i gdy osiagnal rozmiar wiekszy niz pileczka ping pongowa udalismy sie do lekarza ogolnego.Ten stwierdzil ze trzeba to obserwowac,bo moze swinka,moze choroba kociego pazura.Nie stweirdzil zadnych objawow zapalenia,choroby.Przepisal nurofen trzy razy na dzien i zaprosil na kontrole za dwa dni.Wazne jest to ze nie chorowal ostatnio,a ostatni antybiotyk bral jakies cztery miesiace temu.Trzy dni pozniej,wczoraj pojechalismy na kontrole do innego lekarza.Ten zobaczyl wezel,zadal synka,zebral wywiad i skierowal nas do szpitala.Stwierdzil ze moze byc to ropien...Tam laryngolog zbadala go i wyslala na usg mowiac ze moze bedzie trzeba to zdrenowac, bo jej zdaniem nie wyglada to na zapalenie wezlow chlonnych...Ze ich strutura jest zbyt twarda,nieruchliwa i niebolesna...
Opis usg:Pod miesniami m-o-s i przy ich tylnych brzegach obecne sa pojedyncze powiekszone oraz liczne drobne wezly chlonne,najwieksze o wymiarach do 19x3mm po stronie prawej,22x10mm po stronie lewej.Po stronie prawej powiekszone wezly otoczone obrzeknietymi i nieznacznie przekrwionymi tkankami.Struktura wszystkich uwidocznionych wezlow jest lita,wneka widoczna.Inne wezly chlonne szyjne oraz nad-i podobojczykowe niepowiekszone.Reszta bez zmian.
Zostalismy przerzuceni do gabinetu pediatrycznego.Tam Pani doktor zbadala synka zadajac pytania dokladnie takie same jak poprzedni lekarze i stweirdzajac ze nie podoba jej sie struktura tego uwypuklenia,ze jest taki twardy i dziwne ze go wogole nie boli.Skierowala nas na dodatkowe badania,mowiac ze bedzie sie konsultowala w naszej sprawie z onkologiem.
Wyniki badan podaje ponizej:
Morfologia krwi-automat:
WBC (4.5-13) 12.1 MID% (3-15) * MID#(0.3-1.3)* RBC (4.3-5.5) 4.78 HGB (10.9-14.2) 11.6 HCT (34-41) 36 MCV (76-90) 75.2 MCH (25-31) 24.2 MCHC (32-35) 32.2 RDW (11.5-15) 14.2 PLT (140-400) 355 PCT% (0.100-0.500) 0.241 MPV (7.4-11) 6.8 PDW (10-18) 15.9 LYMPH% ( 45-60) 32.7 NET% (35-45) 54.9 MONO% (1-7) 8.2 BASO% (<1) 0.4 LYMPH3 (1.5-8.5) 4.0 NEUT# 6.6 MONO# (0.3-0.8) 1.0 EOSUNO# 0.5 BASO# (0-0.1) 0.1 EOSYNO% (1-5) 3.8
LDH: Dehydrogenaza mleczanowa (470-900) 1024
Po tych wynikach powiedzieli ze czekaja na wynik rozmazu krwii i crp ale raczej dziecko zostanie na oddziale onkologicznym.Badalo go jeszcze dwoch lekarzy.
Po dwoch godzinach oczekiwania i zmianie lekarza dyzurnego dostalismy wynik rozmazu:
WBC 12.1 HCG 11.6 HCT% 36 RBC 4.78 MCV 75.2 MCH 24.2 MCHC 32.2 PLT 355 Paleczkowate 2 Podzielone 54 Eozynofile 4 Bazofile 1 Limfocyty 22 Limfocyty pobudzone 10 Monocyty 6 Plazmocyty 1 W granulocytach obezna wyraznie ziarnistosc azurochlonna.
Lekarz znowu przebadal Mateusza,nie mial zadnej wiedzy z konsultacji laryngologicznej,probowal skontaktowac sie z Pania ktora robila usg,ale jej juz nie bylo,nie mial wiedzy na temat tego co sadzili i twierdzili wczesniejsi lekarze opieral sie na tym co widzi i badaniu.Stwierdzil ze daje nam antybiotyk na 10 dni i zaprasza do Por.Rej.na konsultacje po badaniach.Na moje pytanie co jest synkowi powiedzial ze moze byc to zapalenie wezlow chlonnych ale wyniki na to nie wskazuja...Po czym zorientowal sie ze nie ma wyniku CRP i zlecil jeszcez raz wykonanie tego badania.Czekalismy kolejne dwie godziny:
Winik CRP: (0-1) 5.8
Dal nam wypis i tyle.
Mamy watpliwosci co do zdiagnozowania tego, co jest synowi.Dlatego bardzo prosze o porade i interpretacje badan.Czy potrzebny jest antybiotyk.Co powinnismy dalej robic...Synek nie skarzy sie zadne dolegliwosci.Nie wyglada na chorego.Ale jednoczesnie martwimy sie o niego.
Z gory dziekujemy za zainteresowanie sie naszym problemem i pozdrawiamy serdecznie.
Rodzice Mateuszka.