Witam.
Właśnie wróciłam do tabletek antykoncepcyjnych po miesięcznej przerwie. Sęk w tym, że wzięłam je nieprawidłowo, tj. doktor kazał wziąć w pierwszy dzień miesiączki niestety planowana się opóźniła, a przynajmniej tak myślałam, bo dostałam delikatnego plamienia, więc niewiele myśląc wzięłam pierwszą tabletkę z nowego blistra, a miesiączki jak nie było tak nie ma. Wzięłam już 3 tabletki i moje pytanie brzmi następująco: Czy przerwać branie tych tabletek, czy może podziałają one na zasadzie wywołania miesiączki po zakończeniu blistra? I czy nie namieszałam za bardzo w hormonach?