Moja 5 letnie corka od pewnego czasu ma bardzo niepokojace objawy:

- zotla wydzielina z pochwy i zaczerwienie sromu po zjedzeniu czegos slodkiego (nawet pol malego cukierka!!)
- pekajaca, luszczaca sie skora za uszami, wydzielina za uchem + zaczerwienienie sromu przy oslabieniu organizmu, np. przy przeziebieniu

Dodatkowe objawy:
- czasami skarzy sie na bole brzucha
- czeste infekcje, przeziebienia,zapalenia ucha i spojowek
- od 2 tygodni ma problem z nietrzymaniem moczu w dzien (zwykle raz na dzien zdarza jej sie lekko zamoczyc majtki, juz w ubikacji. Tak jakby trzymala siku do ostatniej chwili i po prostu nie moze juz dotrzymac te kilka sekund)

Miesiac temu zrobilam jej morfologie, badania moczu - wszystko jest w porzadku, jedynie podwyzszone IgE calkowite.
Wymaz z pochwy - streptococcus agalactiae (+)
Z tego co mi powiedziano to jest bakteria, ktora normalnie bytuje w pochwie, przewodzie pokarmowym u niektorych ludzi i nie wymaga leczenia.

Wszystko zaczelo sie ok 1,5 roku temu. Zauwazylam na jej majtkach zotla wydzieline. Wymaz z pochwy - Strept z grupy A. Corka miala rowniez popekana skore za uszami i wydzieline. Dodatkowo lekarz stwierdzil ze w przedszkolu zarazila sie owsikami. Zostala odrobaczona, jednak po podaniu penicyliny problemy nie zniknely. Dostala erytromycyne pozniej amoksycyline. Uszy sie unormowaly jednak problemy ze sromem zostaly.
Po kilku miesiacach pojechalismy do Polski na konsultacje z pediatra (mieszkamy w UK). Dostalismy Zentel na odrobaczenie oraz masc Triderm. Pomoglo na 3 tygodnie. Pediatra stwierdzil, ze byc moze to grzybica i zalecil odstawienie cukrow,drozdzy i bialej maki.
Na diecie byla 7 miesiecy, objawy lekko ustapily jednak zaczerwienienia i swiad sromu dalej sie pojawialy co 2-3 tygodnie.

Ostatnie badania, ktore wykonalismy w Polsce w zeszlym miesiacu (o ktorych pisalam na poczatku postu) niczego nie wykazaly, poza bakteria streptococcus agalactiae (+)

Prosze o porade do jakiego lekarza mam sie udac, jakie zrobic badania! Lekarze nie bardzo wiedza co z tym zrobic... Ja juz jestem zalamana i ciagle zestresowana. Nie wiem co sie dzieje z moim dzieckiem, nie wiem jak jej pomoc!! Przeciez to nie jest normalne zeby organizm tak reagowal na mala dawke cukru!! Daje jej codziennie prawdziwy miod na wzmocnienie organizmu, czasami troche gorzkiej czekolady - wszystko jest ok,problem zaczyna sie gdy zje troszke tzw. sklepowych slodyczy (kawalek batonika, lod - nawet malutkie ilosci). Od razu pojawia sie zolta wydzielina z pochwy, czasami nawet bol, swiad, zaczerwienienie...

Podaje jej probiotyki, wit C na zakwaszenie moczu, rano dostaje szklanke wody z miodem i odrobina octu jablkowego.

Blagam o pomoc!!!!