Błagam o pomoc.
Pytanie:
Witam mam 19 lat i borykam się z nagłymi i niekontrolowanymi napadami jedzenie. Potrafię zjeść wtedy wszystko co wpadnie mi w ręce (zazwyczaj są to słodycze lub domowe ciasta). Zdarza się to przeważnie popołudniami lub wieczorami , częściej w weekendy gdy całe dnie spędzam w domu. Będąc na dietach ciągle myślę tylko o jedzeniu o tym kiedy i co zjem aż w końcu i tak sięgam po batonik, ciasto i tak aż nie znikną wszystkie \\\"słodkości\\\" w domu. W kwietniu schudłam i udało mi się dojść do upragnionej wagi 59 kg.. niestety dziś ważę 66 kg (jeszcze nigdy aż tyle nie ważyłam) i wrócił znienawidzony przeze mnie cellulit na udach oraz co najgorsze powiększyła mi się oponka na brzuchu (choć nigdy jej zbytnio dużej nie miałam teraz wydaje sie być olbrzymia). W biodrach mam 100 cm, w talii 74, w biuście 84 a w udzie 59. Marzę o wadze 58 kg i w biodrach - 94, talii- 65, udzie - 53, biuście bez zmian. A i zapomniałabym wzrost 175 cm. Ze względu że ciągle się uczę (szkołę zaczynam o 8:00) to jestem zmuszona do stołówkowego obiadu - nie dam rady tego zmienić. Teraz owszem mogę, bo zaczęły się wakacje, więc będę sama sobie gotować wszystkie posiłki. Zazwyczaj mój dzień wygląda tak: 7:00 śniadanie bułka grahamka z szynką pomidorem lub owsianka, 9:35 jabłko, 12:20 (nie mogę zmienić tej pory gdy chodze do szkoły, przez wakacje mogę) makaron z truskawkami lub serem i cukrem zazwyczaj takie są szkolne obiady albo gulasz wieprzowy, kotlety czy bigos, ewentualnie tłuste zupy z makaronem, 15:05 (o tej kończę szkołę przeważnie) i tu zaczyna sie moje codzienne szaleństwo jak pozwolę sobie na jakikolwiek nawet najmniejszy kawałek sernika to potem okazuje się, że potrafię zjeść pół brytfanki tego ciasta albo cała paczkę litrowych lodów! Z wyrzutów sumienia opuszczam już sobie kolacje lub wypijam activie by pomogła to szybko strawić. Jeżeli chodzi o sporty to jest w miarę chyba aktywna - co drugi dzień jeżdżę na rowerze 60 min (jeśli jest ładna pogoda a to różnie bywa) i 2 razy w tygodniu chodzę na zajęcia step fitness. Dziękuje za wysłuchanie i proszę o pomoc szczególnie jak sobie poradzić z tym apetytem popołudniowym na słodycze i ciasta (zazwyczaj wtedy się przejadam aż do bólu brzucha), których z domu sie nie mogę pozbyć, bo mieszka nas 10 i to jest po prostu nie możliwe i o których porach zjadać posiłki przy tym schemacie który podałam powyżej. P.S Co 2 tygodnie jestem zmuszona brać tabletki hormonalne Luteina z powodu zanika miesiączkowania