Witam serdecznie,

właśnie wróciłam z długo wyczekiwanych wakacji. Niestety urlop zepsuła infekcja migdałka połączona z zapaleniem ucha (prawdopodobnie, zgodnie z diagnozą winna jest klimatyzacja, nurkowanie i nagłe zmiany temperatur). Ból zaczął się nagle, po 6 dniu pobytu ma Majorce. Obudziłam się z silnym, kującym bólem ucha, opuchniętym węzłem chłonnym i ogólnym bólem całej prawej strony od ucha do końca szyi. Początkowo, przez 2 dni zapuszczałam krople do ucha Centraxal Otico,Laboratorios Salvat, skład: acido lactico, acido clorhidrico, polividona, glucosa, propilenglicol,metil paraben, propil paraben, agua purificada. Kiedy stan się nie poprawiał poszłam do lekarza (na szczęście wykupiłam przed wyjazdem ubezpieczenie podróżne). Stwierdził infekcję migdałka, z którego prawdopodobnie powstała również infekcja ucha. Migdał był znacznie powiększony, czerwony i zaropniały. Od środy zaczęłam brać przepisane przez doktora leki: Augumentine (w Polsce zdaje się jako Augementin bo jest tego samego producenta - GSK), jedna tabletka co 8 godzin
Anginovag, Laboratorios Novag (w Polsce chyba niedostępny, skład: dequalinio cloruro, enoxolona, acetato de hidrocortisona, tirotricina, lidocaina clorhidrato, propilenglicol, sacarina sodica, esencia e pina, etalon), 2 psiuknięcia na migdał co 6 godzin
i wspomniane krople, 3 krople co 8 godzin
Po 4 dniach leczenia migdałek wygląda już znacznie lepiej, węzeł się zmniejszył, a szyja mniej boli. Niestety z uchem nadal nie jest dobrze. Boli mniej, ale nadal jest zatkane, słabo na nie słyszę, boli jeszcze szczęka. W poniedziałek wracam do pracy, a jej znaczna część skupia się na rozmowach telefonicznych. O ile mogę trzymać telefon przy drugim uchu , o tyle samo mówienie sprawia mi problem bo słyszę się jakby "od środka". Myślę, że mówię głośno, a tak naprawdę mówię cicho i niewyraźnie. Bez ibuprofenu również ból nie jest za bardzo do zniesienia, chociaż jak wspomniałam mniejszy niż na początku.
Chciałabym zapytać kiedy mogę spodziewać się poprawy stanu ucha? Antybiotyk mam brać przez 5 dni, czyli do jutra. Czy powinnam zgłosić się do specjalisty i jak już to kiedy? Czytałam, że może dojść do przebicia błony bębenkowej i wycieku ropy, co przynosi ulgę, ale też długo się goi i wymaga specjalnej higieny ucha. Czy zawsze przy stanie zapalnym dochodzi do uszkodzenia błony? Czy mogę zrobić coś jeszcze dla poprawy stanu ucha? Może wygrzewać je trochę?

Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi na pytania.
Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

PS. Podałam składy leków po hiszpańsku bo tłumaczenie przez słowniki internetowe mogłoby zniekształcić prawdziwe znaczenie.


_________________________________________
linki i reklama w sygnaturze dostępna od 10 postów (inf.)