Witam, zastanawiam się czy dolega mi coś poważnego czy też nie.
Zatykając nos i "tworząc ciśnienie" (nie pamiętam dokładnie jak ten sposób się nazywa, ale na szkoleniu do komory niskich ciśnień mi o tym mówili) Nie mogę zatkać lewego ucha, prawe się zatyka i odtyka odrazu po tym, czyli teoretycznie prawidłowo, lewe ucho nie ważnie czy to robie czy nie cały czas odetkane.
Co należało by z tym zrobić, czy może się nie przejmować.
Dopisze że przedtem zawsze zatykało mi normalnie też lewe ucho.
Pozdrawiam
Kuba