+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11

Temat: Niemoznosc oddychania

  1. #1
    felipe z
    Guest

    Niemoznosc oddychania

    Witam, kilka dni temu obudzilem sie z uczuciem jakby cos w klatce piersiowej mnie chamowalo i nie pozwalalo mi prawidlowo oddychac, co killa malych normalnych wdechow organizm domaga sie wiekszego wdechuc ktory dochodzi do skutku za ktoryms razem, przez co organizm jest niedotleniony, przez co mam lekkie zawroty glowy, innymi dolegliwościami sa swiszczacy oddech, kolatanie serca, brak apetytu, szybkie meczenie sie, nic nie jem, tylko leze bo wtedy czuje sie nieco lepiej, oprocz tego lekka chrypka , szybkie bicie badz wolne bicie serca, bole plecow, trudnosci z przelykaniem jakby cos tam mi lekko chamowalo polykani.Pierwsze symptomy pojawily sie poltora roku temu gdy dzwigalem ciezkie rzeczy. Wtedy przeszedlem szereg badan u kilku roznych doktorow, kazdy stwierdzil ze jestem zdrowy, troche sie wtedy poddalem i poszedlem do masazystki i kregarza, wtedy po kilku wizytach jakby sie poprawilo, ale ile mozna siedziec i wydawac pieniadze na lekarzy jak i tak kazdy nie potrafi powiedziec co mi jest wiec gdy nastapila lekka poprawa wyjechalem spowrotem za granice za praca. Wrocilem ponad miesiac temu spowrotem do Polski i kilka dni temu obudzilem sie i choroba powrocila. Kompletnie nie wiem jak mam sobie radzic, leze w lozku i nic nie jem. Spadlem juz ponad 5 kilo przez pare dni dlatego jestem oslabiony i w ogole.
    Wraz z moja masazystka ustalilismy ze mam lewo lopatke i obojczyk nizej badz wyzej od drugiej strony, wtedy p. Karolina zajela sie bardziej moja lewa strona i stwierdzila ze lewa jest o wiele bardziej pospinana od prawej, na brzuchu to samo gdy masowala i rozmasowywwala te grudy pospinanych miesni stwierdziła ze jelita tez sa jakies dziwne i nakazala mi zrobic przeswietlenie jamy brzusznej pod katem jakis wrzodow i bakterii. Ale ewidentnie stwierdzila ze to moze byc od kregoslupa, ze cos tam moze uciskac na jakas przepone badz tchawice i brak mi tchu i tak dalej. Prosze o jakies opinie i pomoc bo juz nie daje rady, kazdy tylko pieniadze bierze ale pomoc nie potrafi, dodam ze gdy leze na prawym boku i pod klatke dam sobie jakas poduszke, badz wsadze reke to niemoznosc oddychania zanika i moge w miare normalnie oddychać bez brania wiekszych oddechow, gdy tylko sie podnosze, ide do ubikacji czy zmieniam bok automatycznie wszystko powraca. Prosze o pomoc, mam 23 lata, nie pale nie pije, prowadze zdrowy tryb zycia, pare razy w tygodniu mialem ruch, praktycznie zawsze bylem zdrowy az do tego przypadku. Badania jakie mialem robione to echo serca, zdjecia rtg klatki piersiowej oraz kregoslupa, bylem u pulmonologa, alergolog a, endykronologa, u kregarza, u 3 fizjoterapeutow i dopiero jeden mi troche pomogl, nastawiajac mi tam wszystko ale jak widac nie na dlugo. Prosze o pomoc bo juz nie wiem co mam robic,

  2. #2
    stalker 8
    Guest
    Tak wyglądały u mnie początki sm (raczej nie boreliozy, ale i tak - kto by to teraz badał). Wady postawy też od najmłodszych lat, taka budowa ciała, coś temu sprzyjało. Gdzieś nie tak dawno czytałem, że spastyczność, a więc spięcie mięśni, istnieje już na samym początku choroby - co by wyjaśniało u mnie dyskopatię nie tylko w L-s (tam mam wadę typu ostre ustawienie kręgów/przemieszczenie kręgów o 4-5mm/spondyloza, a nawet napisali raz, że spina-bifida (kręgozmyki w rodzinie)..., ale to może być ściema, - w. wrodzona? uraz?, ale i zwężenie kanału rdzenia w szyjnym już w wieku 20 lat! Czyli - sm, raczej nie borelioza, która chyba nie zaczyna się od spastyczności (a tłumaczenie było, że tryb życia - siedzący; no a może z czegoś wynikał ten "tryb siedzący" - z osobowości, a ta z czego...? A, no - z genów, wiadomo.
    Że rehabilitantka wymacała zmiany w jelitach to chyba tu wstawiasz fantazję literacką.

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest
    nie strasz mlodego czlowieka to moze byc wszystko a moze byc tez (tylko albo az) nerwica malo tego wiesz jaki odstek osob zyje ze zle zdiagnozwanym sm toczniem i innymi chorobami auto rzs tez diagnozuja a to wszystko borelioza interesowales sie tym w ogole? czesc osob nawet umier i dopiero po smierci wiadomo co im jest poczytaj sobie najnowsze doniesienia. poza tym takie zaburzenia oddychania nie sa charakterystyczne dla sm to sa inne objawy moga byc nawet od dojrzewania gdy bylam dzieckiem mialam zupelnie to samo i minelo samo. narzady nie rosna razem z czlowiekiem od wzrostu moze byc cos takiego przejsciowo. oczywiscie to w okresie wzrostu organizmu. autorze nie sluchaj jak ci ktos diagnozuje sm przez internet mialam to samo wiele lat temu w dziecinstwie i jakos jestem zdrowa

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest
    przeswietlenie jamy brzusznej pod katem wrzodow i bakterii ale cie naciagaja jak na zdjeciu wyjda bakterie to ok

  5. #5
    stalker 8
    Guest
    Nie nie zainteresowałem się na tyle boreliozą, żeby więcej doczytać. Gdyż interesuje mnie, jak chyba widzicie, to co może mi podnieść nastrój, dać trochę satysfakcji z życia. Niestety często sposobem na to, jaki wyuczyłem, jest obnoszenie się ze swoim - czym... tzw. ego chyba, anonimowe - czy bardziej jawne, desperackie - wjazdy na forum i wzbudzanie konsternacji. To robię, a nie pomagam realnie. Jest to zaburzenie psychiczne, które usprawiedliwiam stanem zdrowia.

    Nie piszę, że on ma sm, tylko że u mnie były dokładnie takie początki. Na jego (nie moim) etapie ewentualnej choroby warto zdobyć wiedzę o tym jak się najlepiej wobec tego zachować. Z drugiej strony mozolne szukanie informacji to może być ślepa uliczka, stracony czas, gdy zdrowi idą z życiem do przodu. A ja nadal chcę się, durny, porównywać ze zdrowymi.
    Zatem co powinno się zrobić po wystąpieniu takich objawów? - A co teraz ja mam ze sobą zrobić? Uciec od losu jakoś?

  6. #6
    stalker 8
    Guest
    Natomiast 'zainteresowałem się' polecaną tutaj ponad trzy lata temu książką, uległem sugestii, że warto naśladować bogatych i zdolnych (bo zdrowych) - zdolnych, bo chciałbym uchodzić za zdolnego, bo... byłem za to nagradzany
    - ogłupiany!! jako dziecko. Czyli błąd poznawczy - czy już psychoza, bo urojenie? Książka to oczywiście: Żydówka Susan Cain "Ciszej proszę", jacy to introwertycy są zdolni i warto być introwertykiem.
    Warto się oszukiwać, że jest się zdolnym - jak introwertycy: Steven Jobs, Steven Woźniak - od pierwszych komputerów, Einstein (ten akurat szalony, przecież bo genialny) - no sami informatycy; może być Kris Kasperski; Linuxiarze (Tornwalds), w ogóle ludzie siedzący na forach; albo artyści; bo oni są zdolni i tworzą postęp. Tak sobie ta pani wymyśliła.
    A osoba, która tu polecała ową książkę - pisała też (powtarzam się), że szatan to był ten dobry, że to normalne, że czasem ktoś ma myśli aby kogoś zabić, że w okresie dorastania coś tam, że hormony to i agresja... i takie - mądrości. Oraz, że aby się uczyć godzinę dziennie... No to lepiej dwie! Albo - trzy! - Domyślam się po co, po lekturze książki "Mózg Instrukcja Użytkownika" Marco Magriniego... który pisze jak powstają uzależnienia - bo się człowiekowi wydaje, że nie traci czasu, że to jest nagroda, że mu wychodzi w życiu i warto sięgnąć po używkę jeszcze raz. A to się okazuje, że całe gówno z tej nauki, że samo to, że coś się gdzieś - posiedziało, myślało że robiło to nawet z innymi też zdolnymi, to już jest się lepszym niż się było.
    Dlatego - borelioza nie interesuje już mnie, ani płatne badania na to czy tamto, o czym sugerujecie że warto poczytać i być lepszym - dla kogo lepszym?

  7. #7
    stalker 8
    Guest
    Dołek psychiczny, bo sm przyciska. No mam te swoje dołki. Ale zaraz coś wyprostuję - to będzie w tym temacie:
    → medyczka.pl/objawy-przy-odstawianiu-zolaxy-i-63960#post191656

    Tak więc, książka Susan Cain - przecież bardzo mi pomogła. Potrząsneła i wziąłem się za to czego wcześniej... nie wiedziałem co i jak. Jak to napisać...? Tyle, że nabrałem błędnego przekonania, że skoro ludzie - zwłaszcza u mnie w pracy - tego co pisze Susan nie wiedzą, to... - niech ich szlag trafi, bo przez nich się nie spełnię w życiu intelektualnie.
    A swoich ograniczeń w chorobie, przy tym - nie rozumiałem.

    Tak więc nie, przecież, naśladować ślepo we wszystkim, zdrowych i zdolnych, jak moja trenerka, a patrzeć i dążyć w kierunku jaki wyznaczają. Bo się opłaci, będzie motywacja, nadzieja. Przecież mi pomogli nie raz.

  8. #8
    stalker 8
    Guest

    .Puapka na szczury → .hipotermia

    Wyznaczają. Pu.apkę na szczury takie jak ja. Później dopiszę w temacie → medyczka.pl/objawy-przy-odstawianiu-zolaxy-i-63960#post191656

  9. #9
    Nie zarejestrowany
    Guest
    przestan pierdolic bo juz sie niedobrze robi chlopak przyszedl po pomoc a tobie jak zle to idz do caritasu i nie zawracaj ludziom dupy

  10. #10
    stalker 8
    Guest
    Do caritasu lepiej nie. Lepiej inaczej to ogarnąć.
    Gdyby moja trenerka nie wprowadzała mnie w błąd, przez mój brak doświadczenia życiowego - niewiedzę z powodu izolacji i choroby, która nie rozumiałem (do całkiem niedawna) na czym polega, to...:

    Mówiła, że smartfony to przecież tylko gadżety. A ja żadnego wtedy na oczy nie widziałem - nie wiem do dziś jak je praktycznie wykorzystywać, mam z 2011, jednordzeniowy, na którym internet nie działa.
    A z drugiej strony - zwróciła mi uwagę najpierw na mapy google - to na pececie, a później mówiła, że jeden profesor dał jej mapę Rosji, w nagrodę, wezwał na środek sali wykładowej (auli?).
    Mapy są ważne. I siły, aby móc chodzić. I tak jak - można powiedzieć? - ustalilliśmy tutaj na forum, to znaczy przy pani psycholog BMW, że trzeba się wpierw dowiedzieć jak gdzieś jest, zanim się tam pojedzie działać. To znaczy - do miasta.
    No, a jak nie ma możliwości, bo się nie wie jak, ani nie ma jak sprawdzić. Trzeba oglądać filmy - amerykańskie; czytać co się tam dzieje gdzie się chce być - i myśleć czego tam można szukać. Wyobrażać to sobie (temat neuroleptyków na boku).

    Tego nie wiedziałem:
    → youtube.com/watch?time_continue=27&v=4GZ963ZE9Uw
    Stwardnienie rozsiane (SR) - Co to jest stwardnienie rozsiane?

    Nie twierdzę, że autor ma to samo co ja, ale chodzi o ten postęp choroby, o którym nikt z lekarzy nie wspomniał ani słowa. Dlaczego? Czy to urojenie prześladowcze, że myślę że mogli wiedzieć, a przez tyle lat nie dawali pewnej diagnozy - bo tak ma być?

    Wygląda na to, że przy takiej chorobie nie warto robić tego co może przynieść korzyść w odległym terminie, tak jakby się było zdrowym, aczkolwiek jeśli są to studia, to państwo podobno pomaga, jednak - jakie jest rokowanie? Ile czasu potrzeba, aby wysiłek włożony w naukę zaprocentował i czy w ogóle? Jak przecież przy tym ma się, no, nietolerancję na wysiłek. Umysłowy też męczy, nie przynosi rezultatów.
    Może przejdziemy do tematu o nauce języków, gdzie już pisałem jak próbuję (bo przecież jest zalecane dla takich osób) czy podlinkować tutaj?

    ...Tutaj:
    → youtube.com/watch?v=vmLPHKpJ0kg
    Ostatni Sekret Poliglotów - prosty TRIK do nauki języka, o którym NIKT nie mówi...

    Czyli, że niby głownie słuchanie. No, ta pani coś sprzedaje, ok. Ja twierdzę, że bez pisania i czytania - widzenia tekstu - jednak nie da rady. Mówienie to raczej przy okazji, dzieci najpierw muszą nauczyć się rozumieć zanim zaczną gadać byle co. Ale w tym, że pamięć krótkotrwała jest konieczna do uczenia się czegokolwiek, to nie można jej odmówić racji. A pamięć ta jest degradowana przez chorobę - i to od początku jej trwania. I tu niestety kończą się moje możliwości i ambicje.
    A mapa... w smartfonie, pojechać gdzieś... Gogle podpisuje co jest w którym budynku, jaka ulica, wszystko widać... - hipokamp.
    Chodzenie też sprzyja zapamiętywaniu - tak terenu, jak słyszanych wtedy słów, zdań (pamięć kinestetyczna, to samo przy pisaniu). No i jak nauczyć się języka w którym jest inny alfabet niż łaciński tylko słuchając? Mózg i tak zapamiętuje obrazy, kolory, położenie w przestrzeni, to co odbierają wszystkie zmysły...
    Ona twierdzi, że bodźce słuchowe najszybciej docierają - tak, hałas, utrata równowagi, ból - docierają najszybciej, powodują nawet strach i ucieczkę, zresztą kwestia natężenia bodźca to co innego. Nie wiem, może to co dostarcza słuch jest też pamiętane jednak najdłużej - o to jej chodzi? Nie znam się na tym; i które bodźce jak można łączyć, żeby się lepiej uczyć; i bez sensu się rozpisałem. Chciałem przekazać co mi się wydaje, jak uważam. Jak żyć z ewentualną niepełnosprawnością. Dziękuję.

  11. #11
    stalker 8
    Guest
    Nie to samo co przy pisaniu, a tylko podobnie. Ten rodzaj pamięci, to zapamiętywanie tego co się słyszało i/bo co się przy tym robiło, więc jeśli jeden bodziec jest trochę znany, a drugi (może być) całkiem nowy, a też przyjemny... - ciekawość, świata. No i w hipokampie może się odbywać neurogeneza, jak też w obszarach (co to znaczy?) związanych z ruchem; że tylko tam u dorosłych ludzi. Czyli nie wiem nic. Ale zdaje się, że z bez-ruchu to mózg wymiera, rutyna i stagnacja to powoduje, że rutyna i stagnacja i powoduje to i tak aż do...? Aż się zacznie bać wyłazić z domu - to chyba na pewno. A ja się bałem jeszcze wcześniej, mam trochę ten autyzm, czy fobię społeczną? Ale to wszystko jedno co, bo kogo to obchodzi. Ok, no cóż.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Niemoznosc zlapania powietrza
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 05-14-2019, 20:40
  2. Niemoznosc oddychania, hiperwentylacja
    Przez filip z. w dziale Forum laryngologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 05-10-2019, 18:57
  3. Brak śluzówki nosowej, niemożliwość oddychania nosowego
    Przez script w dziale Forum laryngologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 06-25-2015, 18:04
  4. Dziwne uczucie podczas oddychania.
    Przez Niezarejestrowany w dziale Forum kardiologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 08-26-2012, 14:46
  5. niemożność załatwienia się..
    Przez bbes w dziale Forum gastrologiczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 03-27-2011, 23:55

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252