Witam serdecznie,

Mam problem z moim małym, półrocznym synkiem :



Byłam u pediatry, osłuchowo wszystko Ok, gardło czyste. A mój mały brzdąc od trzech dni ma zmieniony głos -jakby niższy, grubszy, z lekko chrypi przy wysokich dźwiękach, brzmi to jak gdyby przechodził mutacje . Mój lekarz stwierdził że to z powodu tego, że malec zaczął ostatnio dużo mówić ( kilka ostatnich dni ) i że nadmiarpśliny zalegający na strunach głosowych jest tego powodem. Mój mały nie kaszle, nie ma kataru, oddycha swobodnie, ma apetyt jak zwykle. Śpi ładnie, ale trochę marudzi za dnia.



Czy mam się martwić ? Czy może powinnam skonsultować to z innym lekarzem, jeśli tak to jakim ? Czy mój pediatra na podstawie sprawdzenia gardła jest w stanie wykluczyć zapalenie krtani ? Tego boję się najbardziej....

Bardzo proszę o odpowiedź