Witam serdecznie.
Od prawie 10 lat zmagam się z niedokrwistością spowodowaną zespołem krótkiego jelita. Jako noworodek miałem usunięty odcinek jelita, ponieważ wystąpiło wytrzewienie, a najwyraźniej mógł to być odcinek odpowiadający za wchłanianie żelaza.
Moje wyniki wahają się mniej więcej od 4-25 mg/100dl oraz 4-6 hemoglobiny.
Problem jest w tym, że prócz braku wchłaniania od ok. 2 lat mam problem z pogłębiającą się nietolerancją preparatów doustnych. Zażywam lek Sorbifer Durules, ponieważ jedyny potrafił poprawić moje wyniki.
Niestety skutki uboczne brania tego leku powodują, że nie jestem w stanie kontynuować leczenia, przez co moje zdrowie nie jest najlepsze.
Chciałbym zatem zapytać, co mam robić?
Starać się brać cały czas ten lek, czy ubiegać się o inny (jaki?)?
Jeśli nie drogą doustną, jak mógłbym rozpocząć leczenie drogą dożylną?
Proszę o pomoc i pozdrawiam.