Witam.
Mam pewien problem z 64 letnią mamą. Pół roku temu zaczęło ją boleć
oko tak jakby głęboko. Bolało ją kilka tygodni, potem rozpoczęły się
bóle głowy tak jakby w górnym lewej części (na czubku głowy).Oko po pewnym czasie
przestało boleć.
W miedzyczasie udała się do okulisty, który wykonał badania w
tym m.in. dno oka i nie stwierdził problemów. Mama wykonała badania krwi
(glukoza, lipidogram, morfologie, ob) oraz mocz.
Z wyników WBC było ponad normę (norma 4-10) miała 10,67
oraz OB na granicy (0-20) miała 20. Mama zaczęła mieć jakby uczucie
parestezji w miejscu bolu (górna lewa część) oraz zimna na plecach.


Wykonaliśmy badanie u neurologa - nie stwierdzono jakichkolwiek problemów
neurologicznych. Wykonaliśmy badanie TK głowy (bez kontrastu) - również nie stwierdzono
zmian poza niewielkim korowym zanikiem mózgowia i stwierdzeniem drobnych
ognisk naczynipochodnych. Postanowiliśmy zrobić USG tętnic szyjnych.
W tym zakresie nie stwierdzono odchyleñ. Jednak¿e stwierdzono dość du¿y guz tarczycy.
Jesteśmy zarejestrowani na biopsje na koniec listopada.
Po tym badaniu zrobiliśmy wyniki hormonów tarczycy FT3, FT4, TSH.
Jedynie FT4 jest nieznacznie ponad normę 1,79 (norma 0,93-1,70).
Zrobiliśmy badanie przeciw ciał przeciwko peroksydazie tarczycowej - wynik 7,7 IU/ml.
Chcemy wykonać wkrótce USG jamy brzusznej, miała je robione kontrolnie rok temu i
wszystko było ok.
Zrobliśmy jeszcze badania krwi CRP - wynik 2 mg/l (norma 0-1).
PT w normie, APTT w normie, Sód w normie, Potas w normie, Mocznik w normie, Kreatynina poniżej normy 0,74 mg/dl (norma 0,81-1,25)


Mama jest słabsza ma zdecydowanie mniej siły i głównie w nocy występuje
uczucie zimna od pleców i cierpnięcia głowy. Ból jest opisywany jako
"dziwny, nietypowy". Mama nigdy nie chorowała, unikała badañ, lekarzy.
Proszę o pomoc, jakie badania zrobić, do jakich specjalistów się udać.
Lekarz rodzinny rozkłada ręce.
Widzę, że mama jest bardzo przejęta tym dziwnym bólem w głowie i osłabieniem.


Planujemy RTG kręgów szyjnych i zbadanie zatok.
Ale nie wiem czy obieramy dobry trop.