Byłem ostatnio u lekarza rodzinnego z powodu wystąpienia u mnie czerwono - ropnej krosty na skórze jądra. Lekarz mnie zbadał i powiedział, że jest to normalne, wtedy ta krosta była mała i ropna. Ostatnio jakiś tydzień temu powiększyła się i zaczerwieniła. Kilka dni temu byłem u dermatologa głównie z wysypką, którą dostałem, pani doktor od razu stwierdziła, że jest to łupież różowy Giberta. Gdy pokazałem pani dermatolog tą krostę to powiedziała coś o gruczole łojowym oraz, że już mi to pozostanie. Martwię się tym gdyż pani dermatolog ledwo na to spojrzała z daleka, nie zadała żadnych pytań ani nic. Zdjęcia w załączniku, dodam że ta krosta mnie nie boli,jest miękka oraz nadal zaczerwieniona i ma ropę,pojawiła się z 6 -7 tygodni temu (inne znikały po 3,4 tyg). Mam nadzieję że nie jest to jakaś kiła gdyż żadnych kontaktów płciowych nie było. Jak myślicie co to może być i czy można się tego pozbyć ?
http://eurologia.pl/userfiles/image/...pnakrosta1.jpg
http://eurologia.pl/userfiles/image/...pnakrosta2.jpg