Witam.

Jestem Dawid i mam 17 lat. Ponad rok temu na wakacjach w Chorwacji dostałem czegoś w rodzaju zapalenia gruczołu łojowego na prąciu (z tego co pamiętam, nie wiem dokładnie co to było, pojawił mi się pęcherzyk mający około 0,5 cm i piekący, przeszło mi po tygodniu, zmniejszając się i przestając piec). Problem w tym, że grudka z tego okresu nadal jest na prąciu - nie piecze, nie boli, jest dość twarda, w środku widać jakby ciemniejszy punkcik.

Tutaj widać, jak to wygląda:



Jak to właściwie się nazywa? Co mogę zrobić, aby to usunąć? Kupiłem w aptece igłę i myślę nad tym, aby to przebić po czym zdezynfekować - czy to dobry pomysł?