Jestem z chłopakiem od ponad 2 lat. Za każdym razem gdy coś go boli głową, noga czy brzuch, albo jest przeziębiony i ma katar lub tak jak ostatnio ma flegmę w gardle może jej odkrztusić, mimo że lekarz powiedział że to przeziębienie on mówi że pewnie jest bardzo chory albo że umiera bo ma jakiegoś raka. Kocham go i już nie wiem co mam mu odpowiadać coraz bardziej mniej to irytuje bo wiele osób z mojej rodziny zmarło na raka a on mi mówi o tym prawie codziennie.