+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Temat: Nie wiem co mi jest, duszności, bicie serca etc...

  1. #1
    smieszek jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Sep 2012
    Postów
    1

    Nie wiem co mi jest, duszności, bicie serca etc...

    Witam wszystkich serdecznie.

    Zacznę może od tego, że mam 18 lat i dotychczas miałem problemy z sercem - wrodzony ubytek, nigdy nie chodziłem na wf-y itp. Ostatnią wizytę u kardiologa miałem w poprzedni piątek - stwierdził, że ubytek już się zagoił.

    Zacznę może od tego, że chodzę teraz do liceum i zależy mi na tej szkole, zależy mi aby zdać, nie opuszczać itp. - w zasadzie jak nigdy

    W środę 2 tygodnie temu na 3 lekcji poczułem duszności... dosłownie jakby tlenu wgl. nie było ( tłumaczyłem to sobie wysokością klasy ponieważ jest najwyżej w szkole ) do tego uczucie jakbym zaraz miał zwymiotować albo zemdleć... Miałem do tego czasu kilkakrotnie takie uczucie ale mniejsze... nie przejmowałem się nimi... do tego "zdrętwiała mi ' prawa dłoń a serce przyśpieszyło i waliło jak opętane... czułem to.

    Nie wytrzymałem na lekcji.. zwolniłem się ... posiedziałęm trochę na korytarzu do dzwonka i wróciłem do domu.
    We czwartek nie poszedłem do lekarza... bo na piątek miałem wizytę u kardiologa.

    W piątek już w drodze do kardiologa w samochodzie czułem się podobnie - no ale uznałem, że niebawem wszystko się wyjaśni... Kardiolog jedynie stwierdził , że ubytek się "podleczył' podgoił.. I jest lepiej . Wypisał zwolnienie ponieważ specjalny wysiłek mógłby to na nowo zniszczyć ... ale stwierdził, że jak będę się dobrze odżywiał itp. to powinienem mieć spokój do końca życia.

    W poniedziałek poszedłem do lekarza od rana - na ten sam dzień przysługiwała mi wizyta na szczepienie. Lekarka stwierdziła zapalenie gardła i wystawiła mi zwolnienie ze szkoły na tydzień + leki, brałem leki... w poniedziałek poszedłem do szkoły ( leki się już skończyły praktycznie) . W szkole na 3 lekcji czyli mojej pierwszej tragedia... Dokłądnie to samo co za 1 razem ( w środę ) tylko mocniej... do końca lekcji zostało jakieś 15 minut kiedy ja miałem "najgorszy" stan. Nauczyciel otworzył mi nawet okno , przewiew był mocny, chłodne powietrze docierało do mnie.. a mi dalej było duszno, po tej lekcji wyszedłem do domu blady jak ściana, wszyscy widzieli , że coś jest nie tak - jeszcze idąc bałem się, że padnę gdzieś na ulicę a po powrocie bez sił jak po ogromnym wysiłku fizycznym nie miałem już nawet siły wyjść na chwilę przed dom - padłem na łóżko i zasnąłem... ( mimo, że byłem wyspany) przespałem kolejne 5 godzin do późnego popołudnia.

    Wczoraj poszedłem ponownie do lekarza... tym razem u mojej dotychczasowej lekarki douczał się jakiś student - po przebadaniu stwierdził zapalenie oskrzeli. Kazała mi do piątku siedzieć w domu i w piątek kontrolnie przyjść - bardziej ze względu na szczepienie niż kontrolę zdrowia.

    O moich objawach, które podałem na samej górze lekarka rodzinna nie chciała nawet słyszeć. Wg. niej jest to tylko takie wymyślanie , ot , żeby do szkoły nie chodzić... ( Kur..cze . Jakbym nie chciał chodzić to bym się wypisał! )

    Zamierzam w piątek udać się do niej na kontrolę i wypisać ponieważ czuję , że leczy mnie antybiotykami ale nie na to co trzeba - kaszelek mam lekki, mogłem spokojnie chodzić z nim do szkoły - no a na moje objawy nie przypisała mi NIC....


    Piszę ponieważ proszę o poradę, zastanawiam się czy może to być coś w stylu nerwicy... lub nie wiem czegoś podobnego - ciężko mi powiedzieć, tyle znalazłem w internecie co do moich objawów ale się na tym zupełnie nie znam.


    Dopowiedzieć mogę tylko, że pierwszy raz w życiu czułem się tak kiedy kiedyś jeszcze w gimnazjum wypiłem zbyt dużo energizerów... do tamtej pory nie wierzyłem, że szkodzą... potem 3 dni umierałem czując się dokładnie tak samo . Ale mi to wtedy przeszło samo z siebie a ja ze strachem do dziś boję się tych napojów więc co najmniej dobre pół roku żadnego nie piłem.

    Z góry przepraszam za tak długi post i proszę o jakąś pomoc.

  2. #2
    Margarettti jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Aug 2013
    Skad
    Gora
    Postów
    13

    Zajzyj sobie jak komentuje innych posty bo sorki ale dzisiaj juz sie napisalam troszke . Mam to samo zucilam kawe itp poczytaj sobie

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Przyśpieszone bicie serca, duszności, mroczki przed oczami
    Przez karinaz w dziale Forum kardiologiczne
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 08-20-2012, 09:14
  2. Częste bicie serca
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum kardiologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 07-15-2012, 17:09
  3. Mocne bicie serca
    Przez sampras w dziale Forum kardiologiczne
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 04-19-2012, 19:33
  4. Szybkie bicie serca
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum pediatryczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 06-30-2011, 18:44

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252