Witam.
Moja dziewczyna ma 24 lata i od kilku dni dzieje się z nią coś niepokojącego. Po spokojnie przespanej nocy, przebudzeniu sie, nadchodzi taki moment w którym po prostu znów zasypia i budzi się po 2/3 godzinach. Na początku myślałem ze to nic złego, kwestia przemęczenia którego nie odczuwa fizycznie, ale dzieje się to już drugi tydzień co 2/3 dni i zaczynam się o nią strasznie martwić. Jedyne co pamięta przed tym to moment co robiła będąc świadoma jak leżenie czy siedzenie, był moment w którym zasnęła jedyne co pamietając to to ze stała przy biurku. Potem jest ciemność, niewiedza. Ona również powoli zaczyna się obawiać że to coś złego. Teraz pewnie zadajecie sobie pytanie czemu nie byliśmy z tym u lekarza, niestety z powodów prywatnych nie możemy z niego skorzystać nie mając pewności czy to coś złego, dlatego proszę o pomoc, o cień wyjaśnienia dlaczego tak się dzieje, co może być powodem tak nagłego zasypiania.
Jeśli macie jeszcze jakieś pytania które wam pomogą, ułatwią to. Jestem do dyspozycji.