+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Temat: Nie mogę sobie poradzić z mamą.

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Nie mogę sobie poradzić z mamą.

    Witam, mój problem polega na tym, że nie mogę poradzić sobie z moją matką. Mam 20 lat, nadal mieszkam w rodzinnym domu. Moja matka jest rozwiedziona, jej obecny facet rok temu skończył terapię odwykową - alkohol. Mam dwóch braci (9 i 11lat). Odkąd pamiętam musiałam zostawać z braćmi, sprzątać itd. Nie mogłam wychodzić z domu tak jak inne koleżanki, często odmawiałam spotkań bo musiałam zostać z maluchami. Kiedy skończyłam 18 lat było w miarę dobrze, mama zobaczyła że już nie mam 10 lat i mogę robić dużo więcej niż kiedyś, z tym że teraz jest strasznie. Przykładem jest sytuacja kiedy ojczym złamał nogę, wtedy zajmowałam się małolatami i jeszcze nim. W domu najczęściej sprzątam ja, bo wracam najwcześniej ze szkoły, gotuję obiady, zostaję z dzieciakami jak oni gdzieś wyjeżdżają. Mimo tego matka ciągle twierdzi, że w NICZYM jej nie pomagam, nie mam do niej szacunku (w życiu nie podniosłam na nią głosu, nie przeklinam przy niej). Nigdy nie wróciłam do domu pijana, nie brałam narkotyków, nie palę w domu. Mam chłopaka, bardzo go kocham, matka ciągle mi mówi, żebym "nie podniecała się nim tak, bo będzie 10 innych", kiedy zostaję u niego na noc wydzwania do mnie na drugi dzień rano, że mam wracać do domu bo "obiecała dzieciakom, że pójdę z nimi do ciotki". Ciągle się do mnie przyczepia, nie potrafię już z nią walczyć. Odkąd ojczym nie pije, on jest dla niej bóstwem. Traktuje go jak pana, czasami nawet pytając jego, nie spyta mnie czy będę jeść. Kiedy ojczym pił, ja zaczęłam się spotykać z 10 lat starszym facetem, narkomanem, był uzależniony od heroiny od 10 lat do tego stopnia, że brał dożylnie (dowiedziałam się o tym po 3 miesiącach), po 2 miesiącach spotykania poszedł siedzieć. Zostawiłam go po 10 miesiącach jazdy po więzieniach w całej Polsce, wcześniej wyprowadziłam się do jego siostry, nie mieszkałam w domu 3 miesiące. Wróciłam do domu kiedy go zostawiłam, teraz on nie daje mi spokoju, jego znajomi straszyli mnie, że mnie połamią... Matka cały czas mi go wypomina w najmniej oczekiwanych momentach, przy każdej kłótni to jest jej cios poniżej pasa. Co mam robić? Jak z nią rozmawiać? Pomóżcie...

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Thumbs up

    masz bardzo skąplikowaną sytuacje ,myśle ze napewno rozmowa z psychologiem, z kimś kto z mądrością odpowię na twoje problemy doradzi pomoże .Jesteś bardzo mlodą osobą i z pewnością matka troszkę za bardzo się tobą wysługuje ,bo powinnaś raczej się uczyć niż zajmować rodzeństwem .Nie wzpomnę o życiu po za szkoła .Oczywiście obowiązki domowe są ważne ale nie do tego stopnia nie w twoim wieku psycholog powie Ci jak trafić rozmową do twojej mamy nabrac do tego dystansu i użyc odpowiednich argumentów .Powinna wiedzieć że to ona jednak jest matką i spojrzeć na to wszystko .Mam nadzieje że troszkę ci pomogłam lub dałam do myślenia .Jesteś bardzo dzielną osoba jak na swój wiek ,trzymaj sie ciepło ,życze powodzenia

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Proszę o pomoc, wysoki testosteron, czy dane mi będzie zostać mamą? :(((((((
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum endokrynologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 04-27-2011, 16:45
  2. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-21-2011, 16:44
  3. Nie staje do końca, co poradzić?
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum urologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-01-2011, 13:39
  4. Jak sobie pomóc?
    Przez Freya w dziale Forum psychologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-20-2011, 07:58
  5. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 10-10-2010, 22:48

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242