moczu.

Witam , mam taki problem jak w temacie, że nie potrafie oddać moczu do pisuaru ,gdy obok robi to jakis obcy czlowiek. Przy koledze tez tak mam, ale czasami mi sie udaje np po 1 minucie od rozpiecia rozporka. Ale jak jest ktos obcy to na 90% mi sie nie uda. To nie jest dlatego, że sie wstydze, bo ,,tam'' mierzylem i mam nawet troche powyzej sredniej. Ale nawet jak nikogo nie ma w toalecie to ja sie boje ,że zaraz ktos wejdzie i nie wysikam sie...
Moze mam to dlatego ,że mialem opoznione dojrzewanie plciowe o kilka lat i w pewnych sytuacjach(np pod prysznicami po treningu zartowali sobie rowiesnicy ze mnie). Tylko wlasnie nie pamietam czy , przed dojrzewaniem (wszystkich) tez nie moglem przy kims oddac moczu czy nie. Czy urolog przepisze mi jakies leki? jest sens do niego isc?

Po drugie, kiedys czasami odczuwalem pieczenie przy oddawaniu moczu i po nim, bol byl bardzo mocny i trwal kilka minut, ale wstydzilem sie o tym komus powiedziec. To bylo tak , że wchodzilem do toalety , sciagalem spodnie i chcialem sie wysikac i mi nic nie lecialo, i dopiero po jakims czasie mi lecial mocz i bardzo pieklo..... OD kilku lat juz nie mam takiego problemu, nie wiem w jaki sposob on zniknal, ale chcialbym sie dowiedziec od czego tak mialem?