+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Temat: Nie dopełnienie obowiązku przeprowadzenia pełnego badania.

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Nie dopełnienie obowiązku przeprowadzenia pełnego badania.

    Witam.
    Niedawno w wyniku nie dopełnienia obowiązku pełnego badania zmarła moja córeczka. W związku z tym zostało wszczęte dochodzenie. Będę oskarżycielem posiłkowym i bardzo się tego obawiam. Wiem, że oskarżona będzie się bardzo bronić, ponieważ to poważny zarzut. Proszę o radę, co mogę jej zarzucić, jakie pytania w trakcie procesu mogę jej zadać. Opisuję całą sytuację.
    Moja córeczka o godzinie 20:00 dostała pierwsza gorączkę 38 stopni. Podałam jej syropek na zbicie gorączki, ale mniejszą dawkę niż jest zalecana. Córeczka zasnęła, a kiedy obudziła się około godziny 22:00 gorączka sięgała 40 stopni, wtedy podałam jej czopek. Gorączka szybko spadła, a córeczka znów zasnęła. Ponownie obudziła się około 24:00. Wymiotowała i znów miała 40 stopni gorączki, ponownie podała czopek który zbił gorączkę i malutka zasnęła. Około 3 godziny obudziła się z 40-sto stopniową gorączką, podałam jej czopek i wtedy zdecydowałam się wezwać pogotowie, gdyż gorączka nie spadała. Zadzwoniłam pod 112, dodzwoniłam się do straży, powiedzieli bym wybrała numer 999. Tak zrobiłam, dodzwoniłam się do placówki oddalonej o 30km od mojego miejsca zamieszkania. Powiedzieli bym zadzwoniła do innej placówki, gdyż to nie ich rejon i podali mi numer telefonu pod który powinnam zadzwonić. Gdy się tam dodzwoniłam i opisałam objawy (gorączka 40 stopni, wymioty, biegunka i drgawki, oraz to że malutka nie kontaktuje) powiedzieli żebym zadzwoniła do tej placówki do której dzwoniłam uprzednio. Stwierdziłam, że to są kpiny i zawiozłam córeczkę własnym samochodem do Szpitala. Czy dyspozytor nie miał obowiązku wysłać karetki jeżeli gorączka 40 stopni nie spadała, pojawiły się wymioty, drgawki i dziecko nie kontaktowało?
    Na terenie szpitala byłam około 4:30, niestety długo błądziłam i SOR odnalazłam około godziny 5:00. Lekarz który tam był skierował nas do małego, żółtego budynku. Ponieważ była wczesna pora i wokoło panował mrok wszystkie budynki wyglądały na szare. Znów traciliśmy cenny czas, próbując odszukać ten budynek. Czy nie powinien nas tam ktoś zaprowadzić? W końcu udało nam się odnaleźć ten budynek. Nim nas przyjęto było spisywanie danych. W końcu zostaliśmy przyjęcie przez doktorkę. Po zebraniu wywiadu kazała nam rozebrać córeczkę. Gdy zaczęłam rozbierać ją do naga powiedziała, że nie ma takiej potrzeby, wystarczy bym odpięła na tyle body, żeby mogła zobaczyć brzuszek. Dotknęła brzuszka a następnie włożyła patyczek do jej buzi. Rozwarła jej buzię na około 1cm i stwierdziła, że jest zaczerwienienie, ale może to być spowodowane wymiotami. Uznała, że to Rota wirus. Powiedziała, żebym podała jej wodę i póki pije, jest ok, ale jeżeli przestanie lub nie przejdzie jej do wieczora mamy przyjechać na oddział Pediatryczny. Zapytałam "co mam robić? Przecież gorączka nie spada." Zaleciła zimne okłady i odesłał nas do domu, na karteczce przepisała Smecte i jakieś lekarstwo. Wróciliśmy do domu, gdzie zaraz przebrałam swoja córeczkę i zauważyłam duże sińce na jej nóżkach i drobne krostki na brzuszku. Zadzwoniłam do Szpitala, jednak nikt nie odebrał, dlatego postanowiłam zadzwonić do Pani doktor która nas przyjmowała. Powiedziałam, że pojawiły się ogromne sińce, na co ona odpowiedziała "jedźcie do Szpitala żeby to sprawdzić. Na SOR-ze byliśmy około 7:00. Znów było spisywanie danych. Zapytali nas czy wiemy gdzie jest oddział Pediatryczny. Niestety nie wiedzieliśmy, dlatego kazali nam czekać, gdyż osoba która była za nami w kolejce też wybierała się na ten oddział ze swoim dzieckiem. Była to kobieta z synkiem która też nie wiedziała gdzie jest ten oddział. Czy nie powinni nas do niego zaprowadzić? Poszliśmy sami i błądziliśmy chwilę, nieświadomi, że czas działa na naszą niekorzyść. Kiedy trafiliśmy na miejsce było już za późno, była w stanie bardzo ciężkim. A dwie godziny wcześniej została wypisana w stanie dobrym. Gdyby Pani doktor, która przyjmowała nas o 5 rano dokonała pełnego badania zauważyłaby wybroczyny, gdyż pierwsza lekko różowa na około 1 cm była pod kolankiem już o 3 godzinie. Niestety ja nie byłam świadoma, że to wybroczyna spowodowana sepsą. Uznałam, że to otarcie czy też że coś się jej tam odbiło. Nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z takim zakażeniem.
    Proszę o opinię, gdzie są niedociągnięcia ze strony lekarzy czy dyspozytorów?

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Oczywiście rączka rączkę myje, więc nie ma co liczyć na odpowiedź

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Szczere wyrazy współczucia......poszuka Pani prawnika na pewno Pani wygra.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. badania
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum pediatryczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 03-16-2012, 21:40
  2. badania
    Przez kuba123 w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 01-26-2012, 17:17
  3. Ucisk w Klatce Piersiowej + niemożność wzięcia pełnego wdechu
    Przez Michal11279 w dziale Forum kardiologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 09-07-2011, 09:16
  4. Badania bąblowiec
    Przez gość w dziale Forum gastrologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 06-22-2011, 21:15
  5. badania interpretacja
    Przez jagoda w dziale Forum neurologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-26-2010, 18:23

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251