witam wykryto u mnie poprzez badanie quanti ferron utajonego pradka gruzlicy,a że mam mie zastosowana metodę biologiczna przy leczeniu rzs wykluczono mnie do m-ca listopad 2011.Biore 300 nidrazitu,bardzo zle go znosze ale jakos sobie radze.Mam pytanie czy za ten okres 3 m-mcy jestem w stanie zwalczyc ten prądek jaka mam pewność,zniszcze sobie watrobę,boli mnie żołądek,cały przewód pokarmowy mam jak oparzony a za 3 m-ce okaże sie sie,że on nadal jest w organizmie i dalej nie zakwalifikuje sie na leczenie biologiczne,które jak zsłyszałam wywołuje własnie grużlice to pierwsza taka reakcja uboczna tej metody.Jestem w rosterce co robic ,biore juz 1 m-c i ciąglemam obawy czy to działa ten lek,nie ma jakiejś metody sprawdzenia,może juz go nie mam tj.tego prądka gruzlicy,może taka próba na ręce podskórna,gdzie z tym pójść,nigdy nie chodziłam do pulmonologa.Dziekuje za pomoc i odpowiedż dzini1