Odpowiedz na ten temat

Post a reply to the thread: Powód bólu w okolicach miednicy?

Twoja wiadomosc

Kliknij tutaj, aby sie zalogowac

Wpisz wynik sumy liczb 10 i 12

 

Send Trackbacks to (Separate multiple URLs with spaces)

Mozesz dodac ikonke do wiadomosci z ponizszej listy

Dodatkowe opcje

  • Will turn www.example.com into [URL]http://www.example.com[/URL].

Mapa tematow (Nowe na poczatku)

  • 04-16-2019, 09:58
    Nie zarejestrowany

    Terapion Katowice

    Miałam straszne problemy z bólami w rejonie miednicy i byłam u wielu przeróżnych specjalistów - każdy mówił coś innego i w sumie większego poprawy nie było. Za każdym razem coś innego, raz pomagało na 3 dni, a raz w ogóle.
    Dopiero sąsiadka, która chodziła na zabiegi pola magnetycznego do Katowice Terapion z bólem kręgosłupa poleciła mi tą metodę i spróbowałam. Chodzę od 2 tygodniu i w końcu czuję ulgę i problem nie powrócił po 3 dni. Zamierzam wypożyczyć urządzenie do domu i normalnie funkcjonować. Polecam każdemu bo szkoda czasu na szukanie i zastanawianie się
  • 04-15-2019, 18:11
    KamilAdam

    Powód bólu w okolicach miednicy?

    Dzień dobry, zwracam się z prośbą o zapoznanie się z poniższym wpisem i wystawienie opinii o tym co powinniśmy zrobić i jaki jest powód dolegliwości.

    Moja matka ma poważny problem zdrowotny. Boryka się z nim od półtorej roku. Na początku, pomimo bólu, mogła samodzielnie funkcjonować. Dlatego też jeździła samodzielnie na wizyty u lekarzy różnorakich specjalizacji. Co jakiś czas ktoś proponował zabieg ingerujący w jej ciało. Minęło półtorej roku, a moja matka jest w tej chwili „przykuta do łóżka”, a bóle są nie do wytrzymania. Pisząc, że jest przykuta do łóżka, mam na myśli fakt, że prawie cały dzień spędza właśnie na nim. Od czasu do czasu zdarzają się krótkie spacery, oczywiście tylko w obrębie domu. Domu z którego nie wychodzi już bardzo długo. Zdarzają się tylko przerwy w postaci wizyt w szpitalach. Jednak na każdym z wypisów wciąż brak diagnozy, a kiedy rozmawiam z lekarzami mówią otwarcie, że nie wiedzą co dolega mojej matce.

    Półtorej roku temu udała się do toalety. Oddała mocz, wstała i pojawił się ból. Ciągły, nieprzerwany ból w okolicach intymnych. Nie łagodziły go środki przeciwbólowe. Jednak wtedy mogła jeszcze wychodzić z domu. Rozpoczęły się rozmowy z lekarzami. Pojawiło się podejrzenie endometriozy. Wykonano laparoskopię. Nic nie stwierdzono, a po zabiegu ból nasilił się. Minął jakiś czas, a moja matka trafiła do innego szpitala. Wykonano kolejną laparoskopię i ostatecznie wykluczono endometriozę. Ból stał się silniejszy. W międzyczasie inny lekarz zlecił wykonanie scyntygrafii kośćca. Badanie nie wykryło nieprawidłowości, jednak lekarz zwrócił uwagę na nierównomierny rozkład izotopu w pęcherzu. Niedługo potem przestała wychodzić z domu. Od tamtej pory sam udaję się do lekarzy, oczywiście mając przy sobie sporą dokumentację. Składają się na nią nie tylko wypisy lecz także opisy rezonansów i tomografów. Badania te dotyczyły okolicy miednicy i kręgosłupa. Te dotyczące miednicy nie wykryły żadnych nieprawidłowości. Kręgosłup jest chory. Stwierdzono skoliozę lewostronną odcinka lędźwiowego.

    Po pewnym czasie ból nagle nasilił się i matkę zabrała karetka. Lekarze zwrócili uwagę na nienaturalną perystaltykę jelit. Wykonano laparotomię. W wyciętym fragmencie jelita cienkiego nie stwierdzono nieprawidłowości. Zresztą sam lekarz stwierdził, że zabieg był zbędny. Matka wróciła do domu, a ból nasilił się. Minęło trochę czasu i dopatrzono się nienaturalnie wygiętej kości guzicznej. Pojawiło się także podejrzenie, że specyficzne umiejscowienie torbieli w odcinku lędźwiowym kręgosłupa może powodować bóle. Usunięto fragment kości i przeprowadzono punkcję torbieli. Bezpośrednio po operacji nie było różnicy jednak w szpitalu rehabilitant rozmasował mięsień gruszkowaty. To przyniosło ulgę. Ból stał się znacznie lżejszy i mieliśmy nadzieję, że jesteśmy na dobrej drodze. Niedługo po powrocie do domu ból wrócił i stał się jeszcze gorszy. Wykonano także badanie EMG i stwierdzono, że splot krzyżowo-biodrowy funkcjonuje prawidłowo.

    W chwili obecnej ból jest prawie nie do wytrzymania. Obejmuje srom i pochwę i nasila się przy dotyku. Nie dawno postanowiła wykąpać się wliczając w to okolice intymne i wtedy ból stał się tak potężny, że prawie doszło do omdlenia. Brak jest też orientacji czy jest potrzeba oddania moczu. Nie może przeć na pęcherz bo powoduje to jeszcze większy ból. Po pewnym czasie po oddaniu moczu ból staje się trochę silniejszy. Nie dotyczy jedynie okolic intymnych lecz rozchodzi się po całej okolicy miednicy. Ostatnio bolą także nogi, szczególnie uda i tam dochodzi także do odrętwienia. Jest gorzej gdy stąpa na lewą nogę i nie może leżeć na lewej stronie.

    Byliśmy, a potem byłem u ginekologa, urologa, neurochirurga i neurologa. Nikt nie postawił jak dotąd diagnozy.

Uprawnienia

  • Mozesz zakladac nowe tematy
  • Mozesz pisac wiadomosci
  • Nie mozesz dodawac zalacznikow
  • Nie mozesz edytowac swoich postow
  •  

LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249