Odpowiedz na ten temat

Post a reply to the thread: Zwichnięcie i zły tor rzepki, naderwany troczek

Twoja wiadomosc

Kliknij tutaj, aby sie zalogowac

Wpisz wynik sumy liczb 10 i 12

 

Send Trackbacks to (Separate multiple URLs with spaces)

Mozesz dodac ikonke do wiadomosci z ponizszej listy

Dodatkowe opcje

  • Will turn www.example.com into [URL]http://www.example.com[/URL].

Mapa tematow (Nowe na poczatku)

  • 10-19-2014, 20:07
    Rolex156

    Zwichnięcie i zły tor rzepki, naderwany troczek

    Witam,
    Mam 18 lat i mętlik w głowie związany z kolanami. Gram intensywnie w piłkę nożną w klubie oraz jak to zwykle bywa często pogrywam również z kolegami. Rok temu na lekcji w-fu nadwichnąłem/podwichnąłem/zwichnąłem rzepkę. Polegało to na tym , że rzepka w lewej nodze wypadła na zewnętrzną (lewą stronę) i po kilku sekundach wróciła na swoje miejsce. Ból zerowy, oraz śladów typu obrzęk brak. Lekarz ortopeda stwierdził , że wszystko jest ok oprócz mojego umiejscowienia rzepek. Są one wyraźnie ściągnięte i wysoko ustawione przez co mają tendencję do wypadania. Oczywiście najchętniej zrobił by zabieg (który wykonałby sam, prywatnie) ale po niechęci mojej i matki wynikającej z lektury internetu na temat operacji na kolanach i powrotu do sportu zlecił tylko stabilizator i ćwiczenia na mięsień czworogłowy. Minęło kilka miesięcy i styczniu wróciłem do gry. W lutym przestałem nosić stabilizator. Teoretycznie było ok aż do połowy września. Rzepka wypadła mi na boisku, w tej samej nodze ale sama nie wskoczyła i zanim ortopeda "wepchnął" w szpitalu gdzie zostałem odwieziony mi ją na miejsce minęło pół godziny. Dzisiaj żałuję , że sam sobie jej nie wepłchnąłem , niestety wtedy nie wiedziałem , że powinienem to zrobić. Ortopeda na dyżurze wstawił kolano w gips, powiedział że rzepki są źle ustawione (nic nowego) i wróciłem do domu. Mocnego bólu ani obrzęków brak.

    Na drugi dzień znalazłem się u ortopedy tego co rok temu. Tam gips mi ściągnął by mięśnie nie słabły,powiedział to samo co rok temu z tym że zlecił rehabilitację.

    Fizjoterapeuta stwierdził w badaniu , że na lewej nodze mam o 3-6kg większy nacisk cięzaru ciała niż na nodze prawej co teoretycznie tłumaczyłoby wypadanie tylko lewej rzepki. Poprosił o badanie USG dzięki któremu mógłby ułożyć plan ćwiczeń.

    Badanie USG odbywało się u trzeciego ortopedy. Okazało się , że w lewej nodze rzepka ustawiona jest wyżej i troczek jest naderwany (mówił że widzi tylko trzecią część troczka) . Stwierdził , że mięśnie są na tyle rozwinięte , że praca nad nimi teoretycznie nie da takich efektów. Powiedział , że na początek może wstrzyknąć do kolana osocze z żyły łokciowej, kontynuować rehabilitację a jeśli to by nie pomogło polecałby operację.

    Niedługo będę jechał do sportowego specjalisty od kolan w Łodzi. Zobaczymy czego dowiem się od niego.


    Ja sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Wydaje mi się , że jeden mięsień jest dużo silniejszy od drugiego, dlatego ściąga rzepki. Znowu jeśli mam zerwany troczek to czy zrośnie się sam czy faktycznie trzeba tutaj zabiegu? No i jeśli miałbym operację to co z drugą nogą gdy tam rzepka też nie jest na odpowiednim torze? Niedługo matura no i długi czas bez piłki też trudno byłoby żyć. Gdyby niepowodzenie operacji wykluczyłoby mnie ze sportu żałowałbym decyzji do końca życia. Operacja wydaje mi się ostatecznością a robienie jej tylko na jedną nogę wydaje mi się mało logiczne. Prosiłbym kogoś o rozwianie moich wątpliwości, co sądzicie na ten temat, czy wystarczy rehabilitacja a troczek jest w stanie zregenerować się sam czy jednak zabieg.

Uprawnienia

  • Mozesz zakladac nowe tematy
  • Mozesz pisac wiadomosci
  • Nie mozesz dodawac zalacznikow
  • Nie mozesz edytowac swoich postow
  •  

LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247