Odpowiedz na ten temat

Post a reply to the thread: czy warto walczyc o te zwiazek

Twoja wiadomosc

Kliknij tutaj, aby sie zalogowac

Wpisz wynik sumy liczb 10 i 12

 

Send Trackbacks to (Separate multiple URLs with spaces)

Mozesz dodac ikonke do wiadomosci z ponizszej listy

Dodatkowe opcje

  • Will turn www.example.com into [URL]http://www.example.com[/URL].

Mapa tematow (Nowe na poczatku)

  • 03-15-2014, 23:41
    Nie zarejestrowany

    czy warto walczyc o te zwiazek

    obydwoje mamy podobne przezycia z domu jja sie wychowałam w domu w ktorym nigdy nie było zrozumienia ,szacunku,tylko ojciec rzadził i znecał sie nad moja mama fizycznie a pozniej psychicznie przez całe ich prawie małzenstwo 31 lat ostatni rok sie uspokojił brat najstarszy niewytrzymał presji awantur i zaczał bic go ale to dlatego ze brat zaczał rbić to samao co ojciec pic z kolegami i klamać na potege....ojciec odszedł poł roku temu zachoewał i zmarł jak brat sie wyprowadził to napoczatku bylo trudno ale sie uspokojił po kilku miesiacach i skonczyły sie awantury z obecnym chlopakiem zaczelam sie soptykać jak sie poznalismy jaeszcze jak brat mieszkał ale jak sie wyprowadził odwrucilam sie od niego ..mielismy kilka miesiecy przerwy jeszcze niebylismy razem ale zaczelial sie z nim spotykac dla spokoju 28 lat i stara pana ja w twoim wieku w pracy i wysłuchiwanie a nadodatek bylam jedyna pana wiec jak bym sie z kims nie zaczela spotykac to bym zycia nie miała po połowie roku zaprosił,nie na impreze i pomyslałam by dac mu szanse i byc ...teraz sie zastanawiam czemu z nim jestem i tak naprawde czy cos do niego czuje bardziej go traktuje jak przyjaciella niz faceta po smierci ojca duzym był wparciem dla mnie zwłaszcza ze miał byc remont w troche mnie bardziej wspierał mentalnie ale przy mablach moglam na niego liczyc ..on na mnie liczyc nie moze ale o tym chyba nawet niewie zasługuje na kogos lepszego kto go zrozumie on sie wychował na wsi cale zycie i ich ojciec tez sie znecal nad jego mama ale si rozeszli kilka lat temu dlatego rozumie co przechodzilam w domu ale ja sie wychowalam w miescie i niezamierzam isc na wies ale on o to nie pyta a ja niemuwie wprost wczoraj mnie dopytywał co gdybysmy sie zareczyli a mi niezalezy na małzenstwie i rodzinie za duzo si napatrzylam w domu...niewiem czy ten zwiazek na jakies szanse czy odejsc i dac mu spokuj powiedzialam mu ostatnio ze chyba sie wogule nieznamy jestem jego 1 miloscia chyba w pracy interesuja sie i go podpuszczaja odnosnie slubu,dzieci niekturzy wola ukladac komus zycie niz uklacac swoje czy jego mami rodzina nalega jestesmy razem 8 miesiecy co z tego ze mam 29 lat jesli niewyobrazam sobie bycia matka a zastanawialambym sie nad aborcja czy zostawieniu go a co dopiero malzenstwie chce jeszcze korzystac z zycia wyjechac zobaczyc cos poczuc ze zyje realizowac pasje akurat tearz zaczynam zadoptowalam krolika i on czasami jestbsensem mojego zycia a nie wybranek

Uprawnienia

  • Mozesz zakladac nowe tematy
  • Mozesz pisac wiadomosci
  • Nie mozesz dodawac zalacznikow
  • Nie mozesz edytowac swoich postow
  •  

LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247