Odpowiedz na ten temat

Post a reply to the thread: Kiwanie się, autoagresja, panika, płacz, o co chodzi?

Twoja wiadomosc

Kliknij tutaj, aby sie zalogowac

Wpisz wynik sumy liczb 10 i 12

 

Send Trackbacks to (Separate multiple URLs with spaces)

Mozesz dodac ikonke do wiadomosci z ponizszej listy

Dodatkowe opcje

  • Will turn www.example.com into [URL]http://www.example.com[/URL].

Mapa tematow (Nowe na poczatku)

  • 08-07-2017, 20:41
    stalker8
    → portal.abczdrowie.pl/pytania/kolysanie-sie-podczas-siedzenia-u-doroslej-osoby

    Miałem coś jeszcze o tym w zakładkach, ale teraz nie znajdę - nie jest samo kiwanie najgorsze, pomaga. Może i ja bym spróbował.
    Natomiast czemu zainteresowałeś się taką panną - jak również: niepełnoletnia jest.
  • 08-07-2017, 10:25
    Asus007

    Kiwanie się, autoagresja, panika, płacz, o co chodzi?

    Witam, nie wiem za bardzo do kogo się zwrócić o pomoc, ponieważ jestem sam,mam tylko dziewczynę.
    Problem dotyczy właśnie mojej drugiej połówki, dziewczyna, lat 16, od zawsze cicha, spokojna, póki mnie nie poznała ciągle siedziała w domu przed komputerem, nie miała przyjaciół, była zwyczajnie zamknięta w sobie. Nieśmiała, wyciszona. Miała problem z nawiązywaniem kontaktów, bała się rozmawiać z ludźmi.
    Wszystko szło dobrze, zaczęła się przy mnie otwierać, rozmawiać, nabrała pewności siebie, zaczyna rozmawiać z obcymi co kiedyś było wielką trudnością.
    Czego więc dotyczy problem?
    Wczoraj miała dziwny napad, jakby napad lęku. Przeglądała coś na internecie i przez pół godziny się kołysała w przód i w tył, coraz mocniej, aż w końcu zaczęła przeraźliwie płakać, nie mogła złapać tchu, jakby histeria, około godziny zajęło mi uspokojenie jej, ciągle płakała, nie mogłem z nią złapać kontaktu, po czasie jedynie kiwała głową, nic więcej, nie mogła mówić, ciągle płakała. Zaczęła się bardzo mocno drapać, aż do krwi.
    Mówi, że nie wie czemu tak zrobiła, chciała przestać, ale to było silniejsze od niej, czuła jakby nie była sobą.
    Jestem przerażony tym co się stało, boję się, że będzie gorzej, nie wiem co mam zrobić.
    Jej matka wszystko bagatelizuje, więc rozmowa z nią raczej nic nie da.
    Macie jakieś pomysły co mogę zrobić? Staram się ja wspierać, jestem przy niej tyle ile się da. Nie mam nikogo, żadnej rodziny, tylko ją, więc nie wiem do kogo zwrócić się o pomoc.
    Proszę, pomóżcie

Uprawnienia

  • Mozesz zakladac nowe tematy
  • Mozesz pisac wiadomosci
  • Nie mozesz dodawac zalacznikow
  • Nie mozesz edytowac swoich postow
  •  

LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247