Jestem kompletnym laikiem , ale z tego co rozumiem to neurotoksyczność zażywania amfetaminy bierze się z aktywności utleniaczy które są produktem ubocznym metabolizmu amfetaminy i stresu oksydacyjnego komórek na skutek wyrzutu dopaminy i serotoniny.

Czy tego efektu nie dałoby się zredukować poprzez wcześniejsze przyjęcie mieszanki przeciwutleniaczy z gatunku tych co przenikają barierę krew-mózg?