Witam.
8 miesiecy temu potracil mnie samochód. Po dokladnych badaniach okazalo się ze mam powaznie zlamana noge, rtg mri i ct reszty ciala wyszly ok. Niestety po jakis 2 miesiacach zaczelam tracic czucie w palcach u obu rak. Neurolog zlecil badanie emg ktore wykazalo nieprawidłowości. . W trakcie badania lekarz potwierdzil ze mam uszkodzony nerw w nadgarstku prawej reki oraz w lokciu lewej reki ale kazano mi czekac na wyniki ktore przyjda poczta. Dostalam je dzisiaj od neurologa. Diagnoza neuropatia nerwu łokciowego w lewej rece, ale nie ma tam przyczyny czy (tego co chcialabym uslyszec) rokowan...niestety wizyta u tego lekarza bedzie dopiero w grudniu a co do tego czasu mam robic? Nie wiem
Czy da sie to leczyc? Czy to samo ustapi? (W prawej rece juz mnie tak nie boli) czy potrzebny jest jakis zabieg? Prosze o pomoc..