+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Temat: nerwica lękowa, stres, silne bóle brzucha uniemożliwiające normalne funkcjonowanie.

  1. #1
    błagam
    Guest

    nerwica lękowa, stres, silne bóle brzucha uniemożliwiające normalne funkcjonowanie.

    Witam wszystkich.
    Z góry dziękuję za możliwość opisania swojego problemu.
    Mi nadzieja już się skończyła...
    Rok temu, przed maturą pojechałam oddać krew. Po oddaniu wsiadłam do MPK, a tam zemdlałam. Obudziłam się w karetce pogotowia, wiozącej mnie do szpitala, gdzie spędziłam cały dzień pod kroplówkami. Po tym incydencie wszystko było w porządku... do momentu kiedy potrzebowałam skorzystać ponownie z publicznej formy transportu. Wsiadłam do busa (1h podróż) i całą drogę siedziałam nad reklamówką, gdyż wydawało mi się, że lada moment zwymiotuję... tak się jednak nie stało. nigdy nie miałam choroby lokomocyjnej, często przemieszczałam się busami do większych miast, nigdy to nie stanowiło dla mnie problemu, a tu: nowość... nieprzyjemna. w każdym bądź razie jechałam na imprezę studencką, na której posiedziałam kilka kwadransów i zmyłam się do hotelu, gdyż tak mnie bolał brzuch i chciało mi się wymiotować, że ani jeść, ani pić, ani tańczyć... następnego dnia, po śniadaniu miałam wracać do domu, busem. i wtedy się zaczęło - PIERWSZY ATAK. na przystanku przewróciłam się na ziemię, gdyż ból brzucha i chęć zwymiotowania była tak silna, że nie dało się wytrzymać. po chwili omdlałam na chwilę. był przy mnie mój chłopak, który po godzinie usilnego próbowania powrotu do domu postanowił jechać ze mną. w busie omdlałam kolejne kilka razy... i tak się zaczęło. miałam jeszcze 2 matury przed sobą, z niemieckiego, do których byłam najlepiej przygotowana. na jednej z nich omdlałam 2 razy i maturę musiałam pisać za zgodą Ministerstwa Edukacji w czerwcu. (92% - byłam naprawdę przygotowana). całe wakacje miałam do d***, nie mogłam normalnie zjeść, zaczęłam bać się wychodzić z domu, kiedy omdlewałam np. w parku na ławce ludzie mieli mnie za narkomankę. jedynie nic mi się nie działo po alkoholu, ale starałam się go nie nadużywać, wiadomo - z jednej choroby w drugą... przyjęto mnie na studia, ale ból brzucha przy myśli o studiach stawał się nie do wytrzymania. musiałam zrezygnować z marzeń. od pierwszego omdlenia zrobiłam gastroskopię, usg brzucha, TK, EEG, badania krwi itp. miałam ostre zapalenie żołądka, które szybko wyleczyłam, a dalej jest tak samo. od września chodzę na terapię do psychologa, ale to nic nie daje, ból jest względnie fizyczny, na podłożu lękowym, stresowym. przykładowa sytuacja: 12 lat grałam w teatrze i to była moja pasja, teraz pójście do teatru to niewyobrażalny ból. zamknięte pomieszczenie, gdzie są inni ludzie (jak w MPK). robi mi się gorąco, piszczy w uszach, ten ból... i efekt murowany. o pracy nie ma mowy, próbowałam, ale po 3 tygodniach omdlewania sama zrezygnowałam, ze strachu. nigdy niczego się nie bałam, a teraz każda przyjemność zamienia się w męczeńską walkę ze sobą. pójście do lekarza i czekanie w kolejce, kino, teatr, wyjazd, szkoła, spotkania ze znajomymi, koncerty - to mnie wykańcza.
    od stycznia uczęszczam do psychiatry. dostałam SULPIRYD 50, który nic nie pomaga, także ostatnio lekarz zwiększyła mi jego dawkę i szczerze, jest jeszcze gorzej. mam silną depresję, płaczę codziennie, nie chcę żyć, nie tak...
    kiedyś miałam wszystko, szkołę, teatr, muzykę, śpiewanie, plastykę, konkursy, koncerty, pracę, stowarzyszenia, wycieczki, akcje charytatywne ... a teraz? siedzę zamknięta w czterech ścianach. nie mam powodów do zmartwień. rodzina mnie rozumie, chłopak jest ze mną przez cały ten okres, przyjaciele interesują się moim zdrowiem, ale ja nie mam siły się z nimi spotykać.
    marzę o tym, żeby wrócić do zdrowia i stanąć na nogi, ale nie mam już siły z tym walczyć.
    ból jest nieznośny, boli w okolicach żołądka, podczas ataku ciężko mi oddychać. przepona boli, muszę małymi wdechami nabierać powietrza. dostaję ataku paniki i wybucham płaczem. dodam, że nauczyłam się nieco kontrolować mdlenie i potrafię ustań przez okres ataku na nogach. takich ataków mam ok. 100 w ciągu dnia. są to skurcze.
    BŁAGAM, jeśli ktoś to przeczyta i wie, jak poradzić sobie z takim schorzeniem.... błagam pomóż mi. nie mam nawet 20 lat... a moje cudowne życie obróciło się o 180 stopni...
    będę wdzięczna jak nigdy.
    dziękuję...

  2. #2
    tre654@interia.pl jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2014
    Skad
    Warszawa
    Postów
    978

    Witaj Błagam
    Współczuję Ci szczerze. Zajmuje sie w Wawie pasożytami. Nie wiem gdzie mieszkasz ale zrób sobie skan na pasożyty, bakterie i grzyby.
    Skan to jedyna mozliwość, bo badania mikroskopowe nie odpowiedzą Ci w tak szerokim spektrum na Twoje pytanie.
    Zapewniam Cie , że jest wiele cudaków które takie rzeczy jak Twoja umieją zrobić swoimi toksynami.
    Wystarczy że sie dobrze ulokuje.
    Pozdrawiam i zyczę zdrowia

    PS
    W razie czegoś pisz na mój nick

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 12-13-2016, 12:26
  2. silne bóle brzucha
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 12-10-2013, 08:48
  3. Napadowe, silne bóle brzucha. Nerwica?
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 12-04-2013, 12:32
  4. Silne bóle brzucha
    Przez Rafalex2294 w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 05-27-2012, 20:57
  5. Silne bóle brzucha
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 08-09-2011, 20:18

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244