Witam zacznę od tego , że cierpię na nerwicę od ponad 10 lat . Około rok temu zdrętwiały mi ręce i nogi o raz miałem uczucie ciężkiej nogi Poszedłem do neurologa z potem MRI głowy i wszystko ok Neurolog postawił poraz kolejny na nerwice , po 4 dniach wszystko mineło i zaczęło się jakieś 2 miesiące temu mrowienie powróciło i doszły zawroty głowy . Wszystko minęło tylko raz jak gwałtownie skręciłem szyją w lewo to poczułem jakby kopnięcie prądu na ścięgnie szyi . Po czym codziennie zacząłem ruszać głową w lewą stronę i teraz zauważyłem , że jak skręcę głową w lewą stronę napnę mięśnie szyi i połknę ślinę to na ścięgnie szyi pojawia się 1 sekundowy prąd . Zastanawiam się czy może to być z tego że starsznie się garbie albo Objaw Lhermitte'a , albo czy może to być objaw nerwicy temu wszystkiemu towarzyszy straszny lęk i strach o sm . Za odpowiedz z góry dziękuje i pozdrawiam