+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Temat: Nerwica

  1. #1
    Irek_40 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Feb 2014
    Postów
    3

    Nerwica

    Zmagam się od ponad dwóch lat z jakąś chorobą i do tej pory nie wiem co mi jest. Mam 40 lat, nigdy na nic nie chorowałem, nie palę papierosów, nie zażywam żadnych używek i alkoholu - tylko czasami piwko w małych ilościach. Otóż zacznę od początku.
    Mój pierwszy atak choroby zaczął się dwa lata temu a dokładnie w lutym, kiedy siedząc sobie w fotelu przed telewizorem i pijąc sobie poranną kawę nagle zacząłem się dziwnie czuć, jakby mi coś nagle odcięło krew od mózgu i nastąpiło niedotlenienie mózgu. Zrobiło mi się niedobrze, zaczęło mi się okropnie kręcić w głowie, zalałem się cały potem, zrobiłem się na całej twarzy czerwony po kilku sekundach zaczęło mi serce walić jak młot, były to bardzo mocne uderzenia jakby mi chciało wylecieć z klatki piersiowej, duży lęk jakby miało mi się coś zaraz stać i byłem bardzo pobudzony, nie mogłem sobie znaleźć miejsca w domu. Otworzyłem sobie okno w pokoju i położyłem się na łóżku po około pół godziny mi przeszło i myślałem że ten atak się nie powtórzy. Przez cały dzień czułem się bardzo dobrze do kolejnego dnia kiedy ten sam atak powtórzył się o tej samej porze dnia. Przez kilka dni był spokój myślałem że ataki nie wrócą, aż po dwóch tygodniach to samo, atak mi się powtórzył w sklepie myślałem że upadnę więc szybko wybiegłem ze sklepu i sobie usiadłem na ławce, po około pół godziny poczułem się lepiej. Wszystkie ataki powtarzały się w regularnych odstępach czasu co dwa tygodnie i ten sam schemat działania. Po pół roku występowały prawie codziennie. Kolejnego dnia poszedłem do lekarza rodzinnego i zrobiłem wszystkie badania krwi wraz z elektrolitami które były ok. Lekarz stwierdził iż mogę mieć chorobę serca więc dostałem skierowanie do kardiologa. Przeszedłem wszystkie badania począwszy od echa serca, ekg, test wysiłkowy, tilt test. Kardiolog stwierdził że serce mam w porządku przepisał mi tylko concor który pomógł mi tylko na silne bicie serca lecz pozostałe objawy pozostały. W nocy obudziłem się z okropnym bólem całej głowy, myślałem że dostałem jakiegoś wylewu, zażyłem dwie tabletki ibum i po godzinie ból głowy mi przeszedł, ból ten utrzymywał się już codziennie nawet w pracy i często tabletki przeciwbólowe nie pomagały. Później pojawiły się napadowe problemy ze wzrokiem, zacząłem podwójnie widzieć i oczy zachodziły mi mgłą, przeważnie wieczorem patrząc na jaskrawe światło np. przed tv widziałem rozmyty i podwójny obraz. ataki te trwały od kilku minut do godziny. Raz w pracy oczy zaszły mi nagle mgłą, położyłem się i po kilkunastu minutach mgła mi przeszła lecz skończyło się to okropnym bólem głowy. Udałem się do okulisty który mi zlecił badanie gdx, pole widzenia i dno oka, wszystko wyszło dobrze. Po niedługim czasie pojawiło się drętwienie całej twarzy i języka, czułem się jakbym żył na innym świecie takie odrealnienie od rzeczywistości, ciężko mi było zasnąć, jak już zasnąłem to budziłem się w nocy oblany potem, pociły mi się również dłonie. Nie miałem ochoty na jedzenie mogłem nie jeść cały dzień i nie czułem głodu. Wmuszałem w siebie jedzenie przez co sporo schudłem. Po około pół roku objawy zaczęły się nasilać do tego stopnia iż nie mogłem normalnie funkcjonować zarówno w pracy jak i w domu. Z biegiem czasu przybywało mi wiele objawów neurologicznych, więc udałem się do neurologa który dał mi skierowanie na TK głowy (w badaniu nic nie wyszło), później dostałem skierowanie na RM głowy (także wszystko ok). Miałem również badanie tętnic szyjnych które wyszło ok i badanie Elisa na boreliozę które też wyszło dobrze (lecz nie pamiętam żadnego ugryzienia kleszcza i nigdy nie miałem z kleszczem do czynienia). Neurolog przepisał mi lexotan który brałem przez miesiąc po pół tabletki przed snem. Spałem po nim jak małe dziecko wreszcie się wysypiałem. Na drętwienia dostałem aspicam, po kilku dniach drętwienia twarzy i języka mi przeszły. Neurolog stwierdził iż mam silną nerwicę i skierował mnie do psychiatry. Leczyłem się psychiatrycznie rok lekami: proamolan (po 3 tabletki dziennie) i afoban (doraźnie), praktycznie beż żadnych skutków. Po roku leczenia poszedłem do lekarza rodzinnego który kazał mi odstawić leki psychiatryczne i przepisał mi propranolol i kaldyum(potas). Po kilku miesiącach jakby trochę było mi lepiej powoli choroba zaczęła się cofać lecz wiele objawów pozostało do dzisiejszego dnia. Zwłaszcza napadowe bóle głowy w okolicy czoła, czasami mocne bóle skroni i z tyłu głowy. Lekarz rodzinny powtórzył mi ogólne badania krwi jedynie miałem niskie żelazo i magnez (który biorę do dziś), również miałem badanie w kierunku pasożytów i na helicobacter oraz hormony (wszystko wyszło w normie). Często mierzę sobie ciśnienie wynosi 130/70 tylko puls w granicy 100. W chwili obecnej jestem podczas odstawiania propranololu i czekam na badania RM kręgosłupa. Kilka razy miałem bardzo dziwne objawy uderzenia mocnego bólu w skroni następnie ból zaczął promieniować do rzuchwy, nagle zdrętwiała mi twarz po prawej stronie, poczułem smak krwi w ustach i zacząłem się bardzo źle czuć. Po kilku minutach mi przeszło. Taki atak miałem kilka razy w ciągu ostatniego roku. Poniżej opisuję inne objawy które mnie czasami nękają.

    Moje inne objawy to:
    -zaniki pamięci krótkotrwałej, często muszę się dłużej zastanawiać nad prostymi czynnościami żeby je wykonać
    -bóle mięśni nóg i rąk które trwają dwa, trzy dni a po kilku tygodniach powracają
    -skoki pulsu w spoczynku od 90 do 120
    -czasami piszczy mi w uszach (badanie u laryngologa ok)
    -kilka razy bolały mnie stawy w nadgarstkach prawej i lewej ręki
    -częsta zmiana temperatury czoła raz jest zimne a za kilka minut gorące
    -przewlekłe bóle głowy w okolicy czoła i skroni zwłaszcza nasilają się wieczorem i nad ranem. Czasami budzę się nad ranem z kłującym bólem głowy. Często dłuższy spacer na świeżym powietrzu pomaga na bóle głowy .
    -w nocy często się budzę i trudno mi później zasnąć
    -kłujące bóle w okolicy serca po lewej stronie które trwają od kilku minut a czasami kilka dni
    -odrealnienie jakbym widział wszystko za szybą
    -drętwienie połowy twarzy (prawej strony)
    -na zmianę pogody bardzo boli mnie głowa i źle się czuję
    -niewielka dawka alkoholu przeważnie kieliszek wina lub wódki powoduje odlot jak po narkotykach (lekarz twierdzi że to od przyjmowanych leków)
    -chwilowe omdlenia jakby mózg był przez kilka minut niedotleniony lecz nigdy nie doszło do pełnej utraty przytomności
    -częste drgania mięśni łydek, kciuka prawej ręki oraz powiek (pomimo zażywania od roku magnezu)
    Może ktoś z Państwa leczy się na podobną chorobę i robił sobie jakieś dodatkowe badania i jakie leki pomogły. Proszę o jakąś poradę gdyż ponad dwuletnie leczenie na nerwicę nie przyniosło żadnego rezultatu. Chodzę od lekarza do lekarza i sam już nie wiem co się ze mną dzieje.

  2. #2
    Stratus13 jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Feb 2014
    Postów
    35

    wiele tych rzeczy dzieje się u ludzi z celiaklią utajoną. Nie zawsze ona występuje w połączeniu ze sraczką i zatwardzeniami.
    Proponuję ci odstawienie na 4 tyg totalnie wszystko co ze zbożami (szczególnie z pszenicą bo jest ona nawet żytnim razowym bo inaczej żaden chleb nie trzyma się kupy) tzn pieczywo, ciasteczka, pierożki, makarony ....
    Gluten i amylopektyna po latach spożywania robi w organizmie straszne numery. Pochodne glutenu nie mają (podobnie jak morfina) problemów pokonania bariery krew-mózg. Spróbuj. Na pewno ci nie zaszkodzi to odstawienie. Pszenica to straszne gówno

  3. #3
    Irek_40 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Feb 2014
    Postów
    3

    Dzięki Stratus13 za odpowiedź, spróbuję wprowadzić dietę glutenową, jak będzie lepiej dam znać. Zrobię sobie badania w kierunku Celiaklii. Pozdrawiam

  4. #4
    Irek_40 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Feb 2014
    Postów
    3

    Niestety nie jest to Celiaklia, konsultowałem tą chorobę z moim internistą i wykluczył tą chorobę ze względu na inne moje objawy które nie występują przy tej chorobie. Do chwili obecnej miałem robiony rezonans kręgów szyjnych i wszystko wyszło ok. Miałem też robione zabiegi kręgów szyjnych co nie przyniosło żadnej poprawy moim dolegliwościom. Zmieniłem neurologa i dostałem skierowanie na eeg głowy. Miałem również badania zatok u laryngologa i wszystko jest ok. Neurolog powiedział że moje dolegliwości może wywoływać migrena. Ponad miesiąc temu pojawiły się kolejne objawy w postaci stukania w prawym uchu, ale tylko w pozycji leżącej. To stukanie trwa kilka minut i towarzyszy temu lekkie drżenie prawego policzka. Dwa razy zdrętwiała mi nagle prawa część twarzy od czoła aż do żuchwy i język. Poczułem nagłe osłabienie, myślałem że coś mi się stało, ale po godzinie samo minęło. Dam znać po badaniach może wreszcie dowiem się co od ponad dwóch lat mi dolega.

  5. #5
    tre654@interia.pl jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2014
    Skad
    Warszawa
    Postów
    989

    Spróbuj zrobić sobie skan pod kątem pasożytów, bakteri, wirusów.... Nie wielkie pieniądze a może coś Ci wykaże.
    Jakby coś pisz na nick wklejając swój opis.
    Pozdrawiam

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Nerwica?
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 07-01-2011, 15:17
  2. nerwica
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 06-01-2011, 12:41
  3. Nerwica?
    Przez joa w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 04-24-2011, 14:51
  4. nerwica??
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum gastrologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-22-2011, 23:14
  5. nerwica ?
    Przez kataszzka w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 02-13-2011, 17:15

LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37