W listopadzie wykryto u mnie zmiany na obu jajnikach. Na lewym guza ok 2-3 cm, na prawym torbiel skórzastą (potworniaka) 3 cm. W grudniu wylądowałam w szpitalu na laparoskopii, bo torbiel skórzasta na prawym urosła do 7 cm. Lewego jajnika i guza nie ruszano. Dzisiaj (czyli pół roku nie minęło) okazało się, że potworniak na prawym jajniku znów się pojawił. Mam nowego lekarza prowadzącego i zaniepokoił się tym, że nie wycięto mi wcześniej guza z lewego jajnika, bo ma wysoką echogeniczność (na usg jest biały), a na prawym szybko znów coś urosło. Czy to możliwe, że nie usunęłi mi tkanek potworniaka w całości dlatego odrósł? Czy to może wskazywać na jego złośliwość? Markery w grudniu miałam w normie, badanie hist-pat pierwszego wyciętego potworniaka było w porządku.