Mam 22 lata i około pół roku temu pojawił się nawracający ból w klatce piersiowej. Ból jest po prawej stronie mostka. Jest tępy, w sumie czuję jakby coś mnie tam gniotło. Miałam robione rtg klatki piersiowej i nic nie wyszło. Badania krwi również w normie a nawet bardzo dobre. Z sercem również bez problemu. Co to może być? Lekarz rodzinny stwierdził że to pewnie nerwobóle. Nie wiem już co mam myśleć i robić. Będę wdzięczna za każdą radę lub wskazówkę.