Witam,
Średnio co 2 tyg-miesiąc odczuwam przymus nagłego wypróżnienia płynnej treści. Na pewno nie jest to związane z dniem cyklu ani z zatruciem (występuje zbyt często i zbyt regularnie). Muszę wówczas porzucić wszystko czym się akurat zajmuję i zlokalizować najbliższą toaletę. Po wypróżnieniu nie odczuwam ulgi, cały czas czuję jakby "blokadę" w jelitach i ich naprężanie, a potem jest ten przymus wypróżnienia. Odrobinę pomaga Stoperan, chociaż nie natychmiast. Dolegliwość jest zwykle jednodniowa, niezwiązana ze stresem. Co to może być i czy konieczna jest kolonoskopia?Miałam 2 epizody krwi w stolcu w ciągu roku, ale lekarz stwierdził, że skierowanie nie jest konieczne, bo jestem zbyt młoda.