Witam wszystkich,

nie ukrywam, że do napisania tutaj zmusił mnie kolejny jakże znany mi ból, który nie opuszcza mnie od jakiegoś pół roku. Mam nadzieję, że może ktoś tutaj znajdował się w podobnej sytuacji i będzie w stanie mi nakreślić działania.

Od jakiegoś pół roku zaczęły pojawiać się bóle. Występowały one zawsze po śnie i zawsze po stronie na której leżałem. Początkowa częstotliwość to może raz, dwa razy na tydzień.

W tej chwili sytuacja wygląda następująco, że ból towarzyszy mi codziennie i jest na tyle mocny, że mnie po prostu budzi. Natomiast jego obszar się rozszerzył (albo w nocy często nieświadomie się przekręcam). Potrafią boleć:
-plecy (mniej więcej na środku jeśli chodzi o wysokość i w okolicach kręgosłupa ale nie na nim )
-bok a w sumie to po obu stronach (od klatki piersiowej do pasa)
-przód jak by pod żebrami, uczucie jak by bolały wnętrzności.

Pisząc do was teraz odczuwam silny ból jak by w płucach, po bokach, pod żebrami i mniejszy na plecach.
Ciekawostką jest to, że jak wstanę i zmienię pozycję z leżącej na jakąkolwiek czy to siedzącą czy stojącą ból często automatycznie mija a na pewno mija w przeciągu godziny.

trochę zaktualizuję bo skończyłem pisać posta ale dodam, że pierwszy raz od momentu pojawieniu się bóli ten który pojawił się dzisiaj (jak by ból płuc) na razie nie mija i jest dosyć dokuczliwy (ledwo się podniosłem z łóżka)

Czy byłem u lekarza ? byłem.

zrobiono mi prześwietlenie kręgosłupa (odcinek szyjny chyba bo widać na nim szyję i czaszkę) - wszystko na nim ok wg opisu lekarza.

Następnie skierowano mnie na USB lewego boku. Nie ma miejsc w szpitalu na wykonanie badania. Mam dzwonić i czekać aż coś się zwolni tak więc dzwonię i czekam 2 tydzień.

Mam wykonać badanie moczu i krwi natomiast z tym też czekam dlatego, że mam przyjść z wszystkimi badaniami a USG mnie wstrzymuje.

Lekarz prowadząca powiedziała mi, że jak będzie boleć "przeszkadzająco" to, żebym brał Nurofen. Nurofen już nie pomaga. Może trochę łagodzi ale nie zapewni mi dalszego w miarę spokojnego snu.

Informacje ogólne (może pomocne)
ok pół roku temu miałem zabieg na rękę. Uciśnienie nerwu w łokciu. Od tamtej pory wg zaleceń lekarza zero ruchu. Od zawsze biegałem, grałem w piłkę czy chodziłem na basen. Pierwszy raz w życiu pół roku nie wykonuję takich rzeczy.

spałem na różnych łóżkach, twardych miękkich i w sumie nie widzę zależności pomiędzy twardością. Jak bolało tak boli.


jeśli ktoś będzie w stanie cokolwiek podpowiedzieć będę bardzo wdzięczny.