Jakieś 5 miesięcy temu pojawiło sie na mojej stopie małe zgrubienie. W aptece polecono mi pewny środek na odciski, stosowałam go, powstała warstwa lakieru z preparatu, ale nic sie nie zmieniło, a guzek troszkę się powiększył. Postanowiłam iść do dermatologa. Pani doktor powiedziała, żeby nogę wymoczyć i oderwać warstwę lakieru, a potem smarować maścią cynkową wokół odcisku, a na nim srodkiem Vericaust 1 raz w tygodniu. Po jakimś czasie narośl powinna odpaść razem z korzeniem. Prawdopodobnie nabyłam wirusa na pięcie podczas wizyty na basenie, jest to jakiś rodzaj wirusa.
Tak też zrobiłam, smaruję już chyba od 1,5 miesiąca, ale nie ma żadnych efektów, a zgrubienie bardzo boli. W obuwiu muszę chodzić z naciskiem na przód stopy, w innym wypadku podczas chodzenia pieta okropnie mnie boli.
Kilka dni temu, wymoczyłam stopę i poskubałam zgrubienie, ale całe nie dało się usunąć.
Co mam zrobić, żeby pozbyć się narośli? Czy konieczny będzie zabieg chirurgiczny? Bardzo proszę o pomoc.
Załączam zdjęcie pięty. Wokół zgrubienia jest maść cynkowa (to białe ;D).
http://i53.tinypic.com/10f9f77.jpg
Bardzo proszę o pomoc i poradę.