Witam serdecznie mam 43 lata . Od dluzszeo czasu okolo 6 lat mam narosl na plecach .Poczatkowo byla ona mala i wygladala jak pecherzyk od oparzenia taki stan utrzymywal sie dlugo ale z czasem to troszke roslo, nie przeszkadzalo i nie odczuwalem dyskomfortu . Dwa lata temu bylem u dermatologa narosl miala 6mm . Lekarz stwierdzil ze trzeba to kontrolowac co roku ale nie zdecydowal sie usunac i zbadac. Obecnie narosl powiekszyla sie od tamtego czasu 2x ma teraz 12 mm. Wyglada zle podczas zabawy z synem w basenie zachaczylem o materac i zaczela krwawic. Krwawienie bylo dosc mocne i trwalo kilka dni . Pozniej zrobil sie strup . W zeszlym tygodniu bylem u lekarza ogolnego z tym i powiedzial ze wyglad to na zmiane nowotworowa...bardzo sie przerazilem . Bardzo prosze o diagnoze co to moze byc poniewaz nie moge spac od tego czasu ...zastanawiam sie dlaczego lekarz nie wycial tego 2 lata temu. Jezeli jest to zmiana nowotworowa to co to moze byc i czy jest to zaawansowane? Pozdrawiam


galerie allegro