Witam, mam od grudnia bardzo duży problem z migdałkami, mianowicie od grudnia ubiegłego roku mam nawracającą "chyba" anginę z białymi nalotami na migdale lub migdałkach, wysoką gorączką 39-40 stopni którą ciężko zbić pomaga tylko pyralgina + zimne okłady, choroba, "wraca się" co miesiąc plus minus 10 dni,
po kolei moje badanie - w grudniu: leczenie p. wirusowe, nie pamiętam jak się nazywał lek, ale dałem za niego przeszło 70 zł, - brak rezultatów choroba się zaostrzyła
rulid, - brak rezultatów
Zinatt - poprawa - po miesiącu choroba się wróciła (styczeń)
Ospamox - brak rezultatów,
potem było skierowanie do laryngologa, który stwierdził że mam zapalenie grzybicze - wypisał jakiś lek nie pamiętam jaki, plus Bioracef, plus płyn lugola + leczenie na zatoki - pomogło nawrót po miesiącu
następnie w lutym - od razu poprosiłem o bioracef - znów poprawa .... na miesiąc
następna wizyta ... w marcu, lekarz wypisał inny antybiotyk klabion 500
wymaz z gardła "Wyizolowano bakterie reprezentatywne dla fizjologicznej mikroflory górnych dróg oddechowych" - skończyły się pomysły lekarzowi,... kazał dalej zażywać antybiotyk i dał skierowanie do poradni chorób zakaźnych, a tam Pani oznajmiła że doktor mnie nie przyjmie, a terminy są na maj, jak chce się zbadać musze zostać w szpitalu - odpada.
antybiotyki opisane 500 mg, zażywane 2x 1 lub 2x1i1/2
leki przeciwgrzybicze 3x1
przeciwwirusowe 3,1

Bardzo proszę kogoś o pomoc.
Sebastian