Witam
Od jakiegoś miesiąca zaczęły się dziać dziwne rzeczy z moim ciałem. Otóż, na samym początku zaczęło się niewinnie - miewałam bóle bioder każdej nocy i praktycznie co godzinę musiałam się przewracać na drugi bok żeby usnąć. Nie był to jakiś niepokojący ból, więc nie przejmowałam się tym zbytnio. Następnie jakieś 2 tygodnie temu pojawiło się u mnie właśnie uczucie ciepła w lewej stopie. Fala ciepła pojawia się na 2-3 sekundy i tyle. Nic wielkiego. Ani zaczerwienienia, ani pieczenia, totalnie nic. Objaw ten pojawia się niezależnie od mojej pozycji.
Stwierdziłam, że przeczekam i nie wybiorę się jeszcze do lekarza, gdyż w moim mieście są naprawdę godni pożałowania i dla nich takie objawy byłyby niczym, a jedynie by mnie wyśmieli za to że zajmuję ich czas.
Jednakże, dzisiaj pojawił się u mnie bardzo silny ból kręgosłupa(?) albo nerek (miałam kiedyś ostre zapalenie nerek i bakterie e-coli), który utrudnia mi poruszanie się i w dodatku ciepło (na parę minut) ogarnia co jakiś czas moją prawą dłoń.
Próbowałam wyszukać w internecie, ale niestety nic na ten temat nie znalazłam. Czy ktoś ma jakiś pomysł?

Mam nadzieję, że ktoś pomoże chociaż zdiagnozować mój problem, albo chociaż mnie uspokoić. Moje miasto to jedno z najgorszych miejsc, w których można się "leczyć", a nie chcę pędzić do lekarza w innym mieście prywatnie bo nie stać mnie w tym momencie finansowo.