Moja córka jest w wieku 2,7 do tej pory nie chorowała, zdarzyły się incydenty z biegunkami. Do tej pory była dzieckiem bardzo żywym uśmiechniętym lecz nie przesypiającym nocy. W nocy potrafi obudzić się 2, 3 razy chce jej się wtedy pić, ma niespokojny sen. Od miesiąca zrobiła się bardziej marudna tylko mama albo tata, babcia i dziadek już nie. Szybko denerwuje się jak jest coś nie po jej myśli. 14 stycznia dostała jednodniowej gorączki po ośmiu dniach bezgorączkowych tj. 23 stycznia dostała ponownie gorączki beż żadnych innych dodatkowych objawów (jedynie to było wrażenie zatkanego nosa bez kataru, nos był drożny i czasami zakasłała może bardziej zakrztusiła się przy zmianie pozycji podczas snu). Ta gorączka była dziwna bo potrafiła spaść do 36,6 a potem wzrosnąć do 38,8 nawet 39,0, rosła przeważnie gdy spała. Niestety nie mogłam podawać żadnych leków, bo zaraz wypluwała albo zwymiotowała. Czopki dostała trzy, potem pojawiły się luźne stolce. Przeważał u niej brak apatytu i tak jest do dnia dzisiejszego tj. 29 stycznia. Gorączkę miała przez 4 dni. Teraz już nie gorączkuje. 28 stycznia wykonano jej morfologię: WBC – 8,52. RBC (erytrocyty) 4,73, hemoglobina 12,9. Monocyty 17,3 % a norma jest do 7%. CRP – 9,97. Pozostałe parametry w normie. TSH w normie, ASPAT, ALAT w normie. Żelazo, chlorki, sód, potas, magnez w normie. Zmartwiły mnie bardzo te monocyty, gdyż śledząc lekturę dostępną w internecie, takie odchylenia wskazują na nowotwory: białaczkę, chłoniaki, neuroblastomę. Pediatra też tego nie wykluczył i powiedział, że za miesiąc morfologia do powtórki, jak monocyty nie spadną to dalsza diagnostyka, wykluczył jednak mononukleozę zakaźną. Jestem przerażona, czy mogą być inne przyczyny tak wysokich monocytów u dziecka? Córka obecnie jest apatyczna, bardziej marudna, rozdrażniona, zwiększona płaczliwość, zmniejszona aktywność, ogólne osłabienie, jest bledsza, na wszystko się denerwuje, szybciej się męczy, poci się przy wysiłku, senna w ciągu dnia, pokłada się. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, żeby zawołała spać a tera sama to robi, jakby się jej nie budziło to by spała i spała. Z rana pokazuje, że boli ją głowa. Proszę o poradę załamana mama.