W ciągu miesiąca "zrzuciłam" 10kg. Mam 19 lat, jestem osobą szczupłą, a to co się stało po prostu mnie zadziwia. Mam 175 wzrostu i dziś ważę niecałe 57kg. Dodam, że nie zamierzałam się odchudzać, wręcz przeciwnie -jem dużo i wszystko.
Dodatkowo zauważyłam u siebie zaparcia (nawet po normalnym śniadaniu to jest: bułka i herbata), rozregulowanie okresu (co nie znaczy, że go nie mam). Często jest mi słabo, boli mnie prawa część brzucha. Oprócz tego zaczęłam miewać krwawienia z odbytu. Nie wiem czy to ma coś wspólnego ze sobą, jaka może być przyczyna i czy powinnam się martwić?