Witam, bardzo proszę o odpowiedz ponieważ martwię się o mojego chłopaka.
Jakieś dwa miesiące temu podczas stosunku doszło u niego do krwawienia z członka (nigdy wcześniej to się nie zdarzyło), jak się poźniej dowiedzieliśmy doszło prawdopodobnie do naderwania wędzidełka. Na czas ok. 3-4 tygodni zaprzestaliśmy się kochac, by ranka mogla się spokojnie zagoic. Po tym czasie krwawienie się już nie pojawiło, ale chłopak odczuwa czasem ból na początku stosunku, który potem ustaje. Martwię się ponieważ minęły prawie 2 miesiące od incydentu, a ostatnio po stosunku pojawiła się nowa ranka, która szczypie. Co powinniśmy zrobic? Czy konieczny jest zabieg? Na czym on polega?


Pozdrawiam