Cześć wszystkim
Czy jest tu ktoś kto został wyleczony z nadczynności tarczycy?
U mnie niedawno została wykryta i przyjmowałam Metizol 2 tabletki dziennie, a teraz już 1 co drugi dzień.
Moje wyniki z przed przyjmowania leków to: TSH 0,1 (0,34-5,6) FT3 6,49 (3,8-6,0) FT4 21,47 (7,5-21,1) i po około miesiącu stosowania Metizolu: TSH 0,06 FT3 5,07 FT4 15,88.
Jeżeli chodzi o objawy, to głównym jest brak okresu, ale też wypadanie włosów, nerwowość czy nadmierna potliwość, (spadku wagi nie ma, wręcz przeciwnie nawet nie mogę schudnąć). Zastanawiam się czy jeżeli już pozbędę się tej nadczynności to te wszystkie objawy znikną. Chodzi mi o miesiączkę, czy pojawi się sama, bez przyjmowania leków na wywołanie? Czy ktoś z was zauważył 'efekty' leczenia?