Witam,
wczoraj wieczorem byłem ofiarą napaści. Napastnik pośród wielu czynności znęcających wsadził/próbował mi wsadzić(dokładnie nie wiem czy wsadził wewnątrz, czy z zewnątrz, bo byłem w szoku, chyba udało mi się zamknąć powiekę po krótkim czasie jego działania siłą na oko) palec do oka z dużą siłą naciskając na moje oko. Bałem się podczas tej jego czynnośi, że to oko stracę. Tęczówka wydaje się lekko rozmyta względem drugiej. Dziś czuję ogólne przemęczenie w tym oku, lekko boli mnie powieka, ale nie ma obrzęku, ani widocznego zaczerwienienia. Zaczerwienie wczoraj było lekkie, ale do teraz już zeszło. Dodam, że nacisk na oko ze strony napastnika trwał od kilku do kilkunastu sekund Pytanie moje jest takie, czy mogły zajść uszkodzenia trwałe wymagające diagnozy/ leczenia? Czy powinienem się udać do okulisty, czy raczej nie mam się o co obawiać?