Witam, ponad rok temu przechodziłem wirusowe zapalenie rogówki w prawym oku. po wyleczeniu pojawiły mi się nacieki w oku. przeważnie objawiają się one pogorszeniem widzenia oraz "okręgami" widocznymi wokół źródeł światła. Walczę już ponad rok z tymi naciekami i co odstawię leki to ciągle wracają. Okulista na początku przepisywał mi flucon, później dexamethasone z racji długotrwałej suplementacji sterydami miałem wysokie ciśnienie w oku. obecnie lekarz przepisuje mi lotemax podobno najłagodniejszy steryd w dawce 1 kropla dziennie wraz z lekiem na ciśnienie cosopt lub monoprast. Byłem zasięgnąć opinii drugiego okulisty na temat nacieków w oku. on znów stwierdził ze kategorycznie odstawiłby sterydy i żebym przemęczył się bez nich kilka miesięcy po czym organizm się wyleczy bo sterydy osłabiają odporność w oku. dwóch okulistów dwie sprzeczne opinie. już nie wiem co mam robić i którego słuchać. prosiłbym więc o radę w mojej przypadłości czy nadal stosować lotemax czy jednak zacząć chodzić do drugiego specjalisty i odstawić sterydy. co również mogę zrobić aby przyspieszyć leczenie oka? stosować jakieś witaminy jak luteina, witamina c lub witamina d?czy macie może jakieś własne doświadczenie z leczeniem nacieków? ile jeszcze takie coś może trwać? bo z informacji o wirusowym zapaleniu w internecie przeczytałem tylko że nacieki same powinny ustąpić w przeciągu kilku tygodni a one trwają już ponad rok i końca nie widać...bardzo dziękuje za wszelkie sugestie