Witam. 19 lutego skręciłem staw kolanowy w trakcie meczu piłki nożnej przeciwnik zablokował mnie przy strzale . Poczułem straszny ból w kolanie grałem jeszcze z 5 min i poprosiłem o zmianę . Noga mnie nie bolała ale rano następnego dnia napuchla mi i nie mogłem na nią stanąć . Udałem się na pogotowie tam lekarz chirurg mnie zbadał i zrobił zdjęcie rtg. Powiedział ze wiązadła są całe po badaniu ręcznym . dostałem skierowanie do ortopedy .Stosowalem obkłada zimne , obkłady z altacetu oraz kole lokciowe . Po tygodniu udałem się do lekarz ortopedy który zbadał mnie ręcznie wykrzywiając staw w różne pozycje . Nie odczuwałem bólu jedynie przy pozycji leżącej uginając kolano do pośladków odczuwałem jakiś ból . Zrobił mi usg na którym stwierdził ze mam naciągnięte wiazadlo poboczne piszczelowe MCL. Powiedział ze już goi się i do pracy mogę iść , przerwa w sporcie miesiąc . Ja czuje dyskomfort wiec poprosiłem lekarza rodzinnego o zwolnienie lekarskie na 2 tyg wiec do pracy nie chodzę . Mam pytanie czy to coś poważnego ? Kiedy mogę zacząć uprawiać sport ? Kiedy mogę wrócić do pracy fizycznej ? Zakupiłem stabiliazator z szynami bocznymi i ćwiczę zginanie kolana , nie mam żadnych bloków ani bólu w zginaniu jedynie ból jest czasami w skrętach bocznych kolana . Proszę o pomoc . Nie stać mnie na prywatne leczenie