+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Temat: Myśli samobójcze u koleżanki

  1. #1
    AgnieszkaL jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Nov 2011
    Postów
    1

    Myśli samobójcze u koleżanki

    Witam. Może zacznę od tego że mam 17lat i ten problem okropnie mnie przeraża i zwyczajnie przerasta. Moja koleżanka w tym samym wieku (nie jestesmy aż tak blisko niestety) ostatnio ujawniła się że jest innej orientacji, rozumiecie, tzn. homoseksualizm. Ukrywała to w sobie od bardzo dawna (pewnie przez to zaczeła sie samookaleczac), bała sie reakcji otoczenia,teraz też niewielka ilość osob wie. Do tego jej mama jest za granicą, tata pracuje całymi dniami, wydaje mi sie że czuje sie zaniedbana, często zostaje w domu sama i zagląda do niej babcia. Podobno jej rodzice, po tym jak im zasugerowała swoją orientacje nie zaakceptowali tego. Jakiś rok temu zauważyłam że zaczeła sie okaleczać. Porozmawiałam o tym z osobami dorosłymi, koleżanka byla na kilku wizytach u lekarza i wydawało mi sie że to koniec. Niestety przez ostatni rok popełniała aż 3, nieudane próby samobójcze. Próbowała przedawkować, podciąć sobie żyły a nawet sie powiesic. Znowu poszła na wizyty do psychologa ale po kilku z nich nakrzyczała na niego że "nic o niej nie wie, wcale jej nie zna i umie tylko wstawiać gadkę". Myślę że ona nie chce umrzeć. Myślę ze to wołanie o pomoc, może o akceptację. JAK MOGĘ JEJ POMOC? to, że opowiedziala mi to wszystko musi coś oznaczac. Może ona prosi o pomoc własnie mnie? proszę, poradźcie mi coś! Ja naprawdę próbuje, ale co mam jej powiedziec? Okazuje jej akceptacje, mówię że jestem z niej dumna że walczy, że sie ujawniła, że nareszcie może byc sobą. CZY JEST COŚ JESZCE CO MOGĘ ZROBIĆ ŻEBY JEJ POMÓC?

  2. #2
    pasjonatka jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Oct 2011
    Postów
    57

    Jedyne pomysły jakie przychodzą mi do głowy to:

    *wypełnianie jej czasu, tak, żeby nie miała kiedy myśleć o tym co ją boli i żeby nie miała okazji planować samobójstwa.
    *w żadnym wypadku nie negować jej postępowania, ani nie mówić "nie bądź głupia" {nic co ją obraża}, nie wolno też za bardzo chwalić, bo uzna, że fałszywie tak mówisz {niewykluczone, ze ma niską samoocenę},
    *warto zadawać pytania: "myślisz, że to jedyne wyjście?", "MOGŁABYŚ spróbować tego? Co Ci szkodzi?" - chodzi o to, żeby dziewczyna zaczęła myśleć na różne sposoby, a nie tylko tak, że życie jest do niczego {użyłam tu słowa "mogłabyś", które jest jedynie sugestią dla niej i pozwala jej podjąć decyzję, dzięki czemu nie odbiera czyichś rad jako rozkazu czy ataku na nią, bo skoro mówisz "nie tnij się", to ona myśli: "ona uważa, że pozjadała wszystkie rozumy, że wie co ja czuję, że jestem do niczego bo się tnę" ona walczy, więc trzeba jej pomóc, a nie przypadkiem mówić, co ma robić bo sama nie wie, ona chce, żeby w nią wierzono,
    *ilość rozmów o jej problemach niech nie przeważa innych tematów. Ona ma odpocząć od problemów, aby nabrać sił do walki. Wymyślaj gry, zabawy, rozmowy na inne tematy, pozwól jej poczuć szczęście.
    *w żadnym wypadku nie używaj sformułowań typu: "ZNOWU się cięłaś?" - ona i tak ma psychikę na granicy wykończenia, nie dokładaj jej takimi tekstami, bo jeśli ona czuje, że ciągle coś robi źle, to tylko jej powiesz: "zawiodłaś mnie", a to kolejna presja.
    *stopniowo, ostrożnie i z umiarem staraj się dotrzeć do sedna problemu - bez tego ani rusz... nigdy nie wiadomo czy chodzi o brak uwagi ze strony rodziców, jej seksualność, poczucie bycia niekochanym przez nikogo {nie tylko rodzinę},
    *i teraz najtrudniejsze... trzeba znaleźć jej sens życia... coś dzięki czemu poczuje się potrzebna... może to być np jakiś Twój problem, ale ważne, żeby i ona uznała go za coś ważnego, żeby nie pomyślała "ja mam tyle na głowie a ona marudzi, że mama jej spodni nie kupiła, co ona wie o życiu?", ona ma uwierzyć, że Ci pomaga, że Ty bez niej nie dasz sobie rady, że Twoje życie zależy od niej. Taki problem to nie tylko podbudowanie jej, ale i zbliżenie was ze sobą, bo skoro ona ma problem i Ty masz problem, to obie jesteście w czarnej du... :P
    *warto też pokazać, że ma się własne zdanie,
    *zawsze, kiedy sama zacznie pytać - wysłuchaj jej,

    Powodzenia... Przyda się, widzę, że się zaangażowałaś - też mam tę wadę trzymam kciuki i mam nadzieję, że pomogłam.
    Ostatnio edytowane przez pasjonatka ; 11-26-2011 o 12:23

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Pomocy! Ja słyszę własne myśli!
    Przez madvac w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-10-2011, 22:23
  2. Mój facet myśli o swojej ex :(
    Przez Bully w dziale Forum psychologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 01-20-2011, 17:05
  3. myśli samobójcze pomoc
    Przez braciola w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 12-25-2010, 14:54
  4. Jak pomóc osobie, która ma myśli samobójcze?
    Przez Jola w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 08-26-2010, 09:01

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247