Witam,

Od ponad 2 tygodni zmagam się z choroba, mój lekarz rodzinny twierdził, ze to jakaś bakteria lub przeziębienie wiec leczył mnie naturalnie czosnkiem, cebulą itp. Po dwóch tygodniach mokrego/suchego kaszlu i okropnego bólu gardła udałam się do laryngologa. Okazało się, że mam ostre zapalenie sitowania(zatok sitowych) otrzymałam antybiotyk augmentin, spray flixonase oraz mucosolvan inhalacje. Na ulotkach oczywiście napisane jest aby skonsultować z lekarzem jak się jest w ciazy natomiast na ulotce mucosolvanu inhalacje napisane jest ze nie zaleca się stosowania w ciazy. Pani laryngolog powiedziała mi, ze w sumie flixonase i musocolavan praktycznie się nie wchłaniają wiec nie mamy obawy o ciąże, ale na ulotce napisane jest coś zupełnie innego, więc boje się inhalować tym mucosolvanem bez konsulacji z innym lekarzem. Niestety moja ginekolog prowadzaca ciąze wyjechała i nie mam z nią kontaktu. A kaszel który mam strasznie mi doskwiera:/ Dodam, że obecnie jestem w 29 tygodniu ciąży.