Witam serdecznie, zwracam sie z prośbą o naświetlenie pewnego zdarzenia.
Zacznę od tego że 24.09 wzięłam pierwszą tabletkę Sylvie 20 z trzeciego opakowania, niestety tabletki bardzo mi nie służyły [wywierały bardzo negatywny wpływ na moje samopoczucie i organizm] dlatego też dnia 30.09 zdecydowałam sie na ostawienie tabletek. 3.10 rozpoczęło sie krwawienie z odstawienia [bardzo bolesne i nieprzyjemne] i trwało do 6.10 [zwykle tak jak moje poprzednie miesiączkowania]. W nocy z 11 na 12.10 doszło między mną a moim partnerem do dwóch zbliżeń, za pierwszym razem mój partner w ogóle nie skończył [wtedy używaliśmy prezerwatywy] ale po dwóch godzinach [z racji tego że wróciła mu ochota] znowu doszło między nami do zbliżenia. Jednakże podczas drugiego stosunku nie użyliśmy prezerwatywy a mój partner [jak to sam ujął] zdążył wyjść przez wytryskiem, ja jednak miałam dziwne wrażenie że jednak coś we mnie zostawił [może preejakulat aczkolwiek nie jestem pewna czy to było poprostu złudzenie czy faktycznie można cos takiego poczuć]. A pytanie jest takie - czy szansa zajścia w ciążę [ bo jestem świadoma tego że taka szansa istnieje ze względu na stosunek przerywany] jest bardzo duża czy umiarkowana lub mała. Zdaję sobie sprawę z tego że prawdopodobnie mogły to być dni niepłodne aczkolwiek ze względu na odstawienie tabletek nie jestem w stanie stwierdzić kiedy pojawi się następna miesiączka. Bardzo prosze o odpowiedź i pomoc.
Z góry dziękuję