Witam,
Jestem po wypadku samochodowym z którego na szczęście wyszłam cało... no w sumie rawie cało. Mam złamaną po lewej stronie kość biodrową z przemieszczeniem do 5 mm i po prawej stronie kość krzyżową również z przemieszczeniem od 3 do 5 mm. Już za mną 2 tyg. w szpitalu po których zalecili 8 tyg leżenia w domu nieruchomo. Oczywiście jak to wygląda w praktyce...W szpitalu pielęgniarki znając moje schorzenie kazały mi się przekręcać na prawy bok aby móc umyć plecy i zastosować profilaktykę przeciw odleżynową. Również pytając lekarza o możliwość zgięcia nóg od czasu do czasu( szczególnie przy czynnościach fizjologicznych) nie widział w tym problemu. Mało to jedna z pielęgniarek dziwiła się że nie chce załatwiać się na basen tylko wolę pampersy(wtedy mniej unoszę miednicę). Początkowo otrzymywałam informację ze wyznacznikiem czy nie robię sobie krzywdy jest ból. ale teraz mój ból jest już inny niż wtedy. Czasami nie wiem czy jak odwracam się na bok do mycia to boli mnie miednica, czy czuję ze ból ciągnie się od mięśni uda które są już powoli zastane. dodam , że nie miałam żadnego zabiegu chirurgicznego ani nie zastosowano u mnie stabilizatora. roszę o informację jaki zakres ruchów powinnam wykonywać aby sobie nie zaszkodzić. Oprócz czynności które opisałam staram się leżeć jak kłoda aby miednica cały czas byłą ułożona na płasko.