Witam dziś jest 46 dzień cyklu a u mnie brak miesiączki :/ cykle mam 34 dniowe.
Ostatnia miesiączka była 8.10. Później przytulanki z mężem w dni płodne. Choć tych dni płodnych nie jestem pewiena, ponieważ z kalendarzyka elektronicznego dni płodne powinnam mieć od 23 do 29.10 lecz w tym czasie nie zaopserwowalam śluzu, natomiast od dnia 30.10 do 1.11 wystąpił u mnie wlansie taki śluz jak w dni płodne z odrobiną krwi. Według mnie to była wlansie owulacja. Kolejny okres powinnam dostać 11.11 lecz nie przyszedł... Dzień przed planowana miesiączka zauważyłam na papierze kilka brązowych plamki, myślałem że to początek okresu, na noc założyłam wkładkę,rano wstałam i była czysta. Od 19.11 do 21.11 miałam jasno różowy śluz w bardzo małych ilościach. Nic mnie nie boli tak jak przed okresem, nie mam też żadnych objawów ciążowych jedynie to swedzace od czasu do czasu skutki i zmęczenie. Dodam że robiłam 4 testy i każdy wyszedł negatywny. Na betę będę szła jutro. A i najważniejsze u lekarza byłam 7.11 na kontroli miałam robione badania krwi (prolaktyna, tsh), USG i też było wszystko dobrze oraz cytologie miałam miesiąc temu robiona i wyniki są dobre. Proszę podpowiedzcie mi co to może być? Ciąża czy hormony? Jeśli to ciąża to dlaczego testy są negatywne?